poniedziałek, 27 października 2008

Samochody używane.

W ciągu trzech kwartałów bieżącego roku do Polski sprowadzono niemal 875 tysięcy używanych samochodów osobowych, o ponad 20-procent więcej niż rok wcześniej . We wrześniu w urzędach celnych zgłoszono do zarejestrowania 96 tys. 468 pojazdów, o 6,5 procent więcej niż w sierpniu i o 19 procent więcej niż rok wcześniej. Import spoza Unii wyniósł 3 tys. 216 aut, o 6 procent więcej niż przed miesiącem i o 69,4 procent więcej niż przed rokiem. W ujęciu sumarycznym import z krajów spoza UE wyniósł od początku roku 25.085 aut i jest to o 43,8 procent więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Import spoza Unii stanowią przede wszystkim samochody ze Stanów Zjednoczonych. Znaczna - choć trudna do oszacowania - liczba amerykańskich pojazdów trafia do Polski w ramach obrotu wewnątrzwspólnotowego, przez kraje Unii, zwłaszcza Niemcy.Z krajów Unii Europejskiej sprowadzono we wrześniu 93 tys. 252 samochody, o 6,5 procent więcej niż w sierpniu i o 17,5 procent więcej niż we wrześniu ubiegłego roku.Łącznie od początku roku do Polski sprowadzono z UE 849 tys. 682 samochody używane. W porównaniu do zeszłego roku największy wzrost odnotowano w regionie śląskim (+31,3 proc.), a najmniejszy - w wielkopolskim (+7,4 procent).Najpopularniejsze marki wśród polskich klientów to Volkswagen (175,0 tys. sztuk), Opel (117,0 tys. sztuk), Ford (73,9 tys. sztuk), Audi (71,4 tys. aut), Renault (65,5 tys. aut), Mercedes, BMW, SEAT, Toyota i Peugeot.

niedziela, 26 października 2008

Armia Rosji.

Działania rosyjskiej armii w Gruzji ukazały, że nie sprostałaby ona przeciwnikowi o większym potencjale, bowiem nie dostosowała się do realiów, jakie przyniósł koniec zimnej wojny. Choć była ona militarnym sukcesem, sierpniowa wojna ujawniła wiele głęboko zakorzenionych słabości rosyjskich sił zbrojnych. Głównym problemem jest przywiązanie rosyjskiego kierownictwa politycznego i wojskowego do zimnowojennego scenariusza. Uwagę skupia się na wielkiej armii, zdolnej uruchomić obezwładniającą siłę ogniową. Demonstruje się znacznie mniej zainteresowania mniejszymi, lepiej wyszkolonymi i elastyczniejszymi siłami - podkreśla dokument, przygotowany przez zajmującą się konsultingiem wojskowym brytyjską firmę Jane's Strategic Advisory Service (JSAS).- Potrzebne będą usprawnienie dowodzenia, poprawa poziomu szkolenia oraz zastosowanie elastycznych, nowoczesnych systemów broni, zanim rosyjskie wojsko będzie w stanie zmierzyć się z jakimkolwiek przeciwnikiem większym lub lepiej wyposażonym niż wojsko gruzińskie - dodaje raport. Według JSAS, kampania w Gruzji ujawniła też poważne braki sprzętowe armii rosyjskiej - obok nowszych czołgów T-72 użyto tam wielu egzemplarzy starszych T-62 i T-64. Naloty powietrzne nie wyrządzały Gruzinom większej szkody, bowiem zrzucano wyłącznie bomby niekierowane. Zestrzelony nad Gruzją naddźwiękowy bombowiec średniego zasięgu Tu-22 wykonywał prawdopodobnie misję zwiadowczą w zastępstwie brakujących samolotów bezpilotowych.

ASEAM.

Dyskusja o sposobach przeciwdziałania kryzysowi finansowemu zdominowała pierwszy dzień obrad szczytu Europa - Azja, który rozpoczął się dziś w Pekinie. Biorą w nim udział delegacje 27 państw członkowskich Unii oraz 16 krajów azjatyckich. Uczestnicząca w szczycie kanclerz Niemiec Angela Merkel zaapelowała o wypracowanie wspólnej, „globalnej odpowiedzi" na pogarszającą się sytuację na rynkach finansowych.W przemówieniu inaugurującym szczyt gospodarz spotkania prezydent Hu Jintao przyznał, że obecny kryzys może również zagrozić rozwojowi chińskiej gospodarki. Jak do tej pory, Chiny w nieznacznym stopniu odczuły negatywne skutki kryzysu finansowego na świecie. Podczas poprzedzającego szczyt Europa-Azja spotkania 10 państw członkowskich ASEM oraz Chin, Japonii i Korei Południowej zapadła decyzja o powołaniu wspólnego azjatyckiego funduszu antykryzysowego o wartości 80 mld USD. Z pieniędzy tych miałyby korzystać państwa azjatyckie, borykające się z utrzymaniem płynności finansowej. Unia Europejska chce aby Chiny, które mają największe na świecie rezerwy dewizowe, odegrały znaczącą rolę podczas zbliżającego się szczytu poświęconego sposobom wyjścia z kryzysu finansowego. Spotkanie, które pomóc ma określić kształt reform gospodarki w sferze globalnej organizowane jest z inicjatywy amerykańskiego prezydenta Georga W. Busha.

Gospodarka na świecie.

W Pekinie miał miejsce szczyt Azja-Europa (ASEM - Asia-Europe Meeting), w którym uczestniczyło ponad 40 przywódców. Obrady zdominował kryzys gospodarczy i sprawy klimatyczne. Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) wraz z kilkoma bankami centralnymi (chodzi tu o banki z krajów nordyckich i Japonii) zamierza przeznaczyć na ratowanie islandzkiej gospodarki blisko 4,5 mld euro. Węgierski bank centralny podniósł wczoraj stopy procentowe aż o 3 punkty procentowe do poziomu 11,5%. Światowy kryzys gospodarczy i walka z jego skutkami były tematem rozmów amerykańskiego prezydenta, prezydenta Francji i szefa Komisji Europejskiej. Mówiono o nowym ładzie finansowym w świecie, który będzie zaprezentowany tuż po listopadowych wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, w gronie szefów państw skupionych w grupie G8. Mają oni wówczas podsumować postępy w walce z kryzysem i zdecydować, jak zreformować światowy system finansowy, tak żeby podobne sytuacje nie miały już miejsca w przyszłości. Komisja Europejska ogłosiła skład grupy wysokiego szczebla, która ma doradzać KE w sprawie kryzysu finansowego. Na czele grupy stoi były dyrektor Międzynarodowego Funduszu Walutowego Jacques de Larosiere, a w tej grupie są także: Leszek Balcerowicz, Otmar Issing, Rainer Masera, Callum Mc Carthy, Lars Nyberg, Jose Perez Fernandez, Ono Ruding. Komisja poinformowała, że przedstawi kocepcję kontroli kredytowych agencji ratingowych, wyjdzie z inicjatywą dotycząca płac menedżerów oraz przedstawi swój pogląd w sprawie reformy światowego systemu finansowego. W trzecim kwartale gospodarka brytyjska, zamiast rosnąć, kurczyła się. Ponieważ w drugim kwartale wzrostu PKB również nie było, Wielka Brytania po raz pierwszy od lat 30. znalazła się w recesji. Niemcy i Francja chcą wciągnąć Szwajcarię na listę rajów podatkowych OECD. Na tej liście są już m.in.: Andora, Liechtenstein, Kajmany i Monako. Niemiecki minister finansów tłumaczył, że Szwajcarzy zbyt mocno chronią tajemnicę bankową, nie chcą współpracować z urzędami skarbowymi innych krajów i w ten sposób pomagają oszustom podatkowym. W ciągu ostatnich trzech miesięcy rezerwy walutowe Rosji zmalały o ok. 80 mld USD, a spadek cen ropy utrudnia odbudowę tych rezerw. Program pomocy rządu Szwecji dla krajowego systemu bankowego w postaci publicznych gwarancji kredytowych wynosi 205 mld USD. Oprócz tego Szwecja utworzy fundusz stabilizacyjny w wysokości 2,05 mld USD na przeciwdziałanie w wypadku problemów płatniczych banków. Gwarancje wygasną 30 kwietnia 2009 roku. Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) negocjuje z Ukrainą pożyczkę w wysokości 15 mld USD. Uzgodniono także te zmiany legislacyjne, które muszą zostać przeprowadzone na Ukrainie, aby tę pożyczkę mogła Ukraina otrzymać. Wcześniej taką pożyczkę od MFW otrzymały Węgry i Islandia. Agencja ratingowa Moody's Investors obniżyła perspektywę ratingu długu Ukrainy w walucie obcej i krajowej do "stabilnej" z "pozytywnej". Agencje ratingowe Standard & Poor's oraz Fitch Ratings obniżyły prognozę dla banków ukraińskich do "negatywnej". W opinii analityków Merrill Lynch europejskie banki mogą potrzebować 73 mld euro, aby wesprzeć swój kapitał. Ponieważ w obecnych warunkach takie podwyższenie kapitału może być bardzo trudne w wielu przypadkach konieczne będzie wsparcie rządów. W szeregu przypadkach europejskie rządy już wspierają kapitałowo swoje banki, czego przykładem są UBS i Royal Bank of Scotland Group. W opinii M-L pomocy będą potrzebować tak UniCredit (7,4 mld euro), a Deutsche Bank (8,9 mld euro), BNP Paribas SA (7,3 mld euro), czy Barclays Plc (5,1 mld euro), a także Allied Irish Banks i Commerzbank. Bank krajowy Bawarii BayernLB jest pierwszą instytucją finansową w Niemczech, która ubiega się o pomoc z rządowego pakietu ratunkowego. Bank potrzebuje 6,4 mld euro Wcześniej po pomoc sięgnęły amerykański AIG, belgijski Fortisie i włoski UniCredit. Teraz przyszła kolej na holenderskie ING, który pożyczył od holenderskiego rządu 10 mld euro na zwiększenie swej płynności finansowej. Grupa ING ma 85 mln klientów i 130 tys. pracowników na całym świecie. Pół roku temu znajdowała się pośród 20 największych instytucji finansowych świata, ale od tego czasu jej akcje spadły aż o 75%. W Polsce Grupa jest właścicielem ING Banku Śląskiego, towarzystwa ubezpieczeniowego ING, domu maklerskiego, funduszu emerytalnego i towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Niemiecki rząd doprecyzował warunki, na jakich udzielana będzie pomoc zagrożonym skutkami kryzysu finansowego bankom. Taki bank będzie musiał ograniczyć wynagrodzenia dla menadżerów do maksymalnie 500 tys. euro rocznie, wstrzymać wypłatę premii i dywidend do czasu, aż sytuacja instytucji finansowej będzie stabilna.

Na świecie.

Japonia może być pierwszym krajem z grupy G7, w którym będzie ożywienie w gospodarce po obecnym, globalnym spowolnieniu. Wynika to z tego, że wysokie koszty ropy i surowców teraz spadają (a one stanowiły dla gospodarki Japonii duże zagrożenie), co stwarza możliwość dla ożywienia japońskiej gospodarki w 2009r. Podobne zjawisko moze wystąpić w Polsce.
We wrześniu Chiny uzyskały rekordową nadwyżkę handlową w wysokości 29,3 mld USD (wobec 28,69 mld USD w sierpniu). Po 9 miesiącach 2008 roku nadwyżka handlowa wyniosła 180,9 mld USD, a więc spadła rok do roku o 2,6%. We wrześniu eksport wzrósł o 21,5% r/r wobec wzrostu o 21,1% r/r w sierpniu. Import wzrósł we wrześniu o 21,3% (po wzroście o 23,1% w sierpniu i po wzroście o 33,7%).
Wymiana handlowa Chin z UE (która jest pierwszym partnerem handlowym Chin) wzrosła w ciągu 9 miesięcy o 25,9% i wyniosła 322,5 mld USD. Wymiana z USA (to drugi partner Chin), wzrosła w ciągu 9 miesięcy o 13,8% do 251,5 mld USD.
Japoński rząd zadeklarował, że „jeśli zaistnieje potrzeba" zagwarantuje wszystkie depozyty bankowe. Podobną deklarację złożyły Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Produkcja przemysłowa w USA we wrześniu spadła o 2,8%, po spadku w sierpniu o 1%. Wykorzystanie mocy produkcyjnych amerykańskich firm wyniosło we wrześniu 76,4%, wobec 78,7% w poprzednim miesiącu.
Kryzys na światowych rynkach finansowych zaczyna wpływać na chiński eksport. Chiny już zmuszone zostały do zmiany polityki - obniżki stóp procentowych i przywrócenia subsydiów dla eksportu.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy ocenił, iż wskaźnik wzrostu Korei Południowej wyniesie w 2008 roku nie więcej niż 3,5% (wcześniejsza prognoza to 4,8%).
Chiny ulokowały 519 mld USD w amerykańskie obligacje skarbowe - pytanie: czy teraz może się to okazać kiepskim interesem?
Niezależni audytorzy po raz pierwszy potwierdzili, że Turkmenistan ma czwarte co do wielkości złoża na świecie. Pola gazowe Yolotan przy granicy z Afganistanem kryją na pewno 6 bln m³ surowca. Zdaniem analityków Yolotan może kryć nawet 14 bln m³ gazu. Turkmenistan twierdzi, że ma zasoby ponad 20 bln m³ gazu, ale dotąd tych danych nie weryfikowali niezależni eksperci.
Ceny ropy w Nowym Jorku spadły poniżej 70 USD. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w sierpniu 2007 roku.
Amerykański koncern finansowy Citigroup w trzecim kwartale bieżącego roku doznał straty netto 2,8 mld USD. Citigroup miał ujemny wynik we wszystkich czterech ostatnich kwartałach. Skumulowana strata koncernu za ubiegłe 12 miesięcy wynosi 20,2 mld USD. W działaniach sanacyjnych Citigroup podjął znaczną redukcję zatrudnienia i zamierza sprzedać jedną piątą swego majątku.
W III kw. br. na świecie sprzedano 80,6 mln komputerów PC (zarówno stacjonarnych, jak i laptopów). To o 15 proc. więcej niż w trzecim kwartale 2007 r.

Zatrudnienie.

Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło we wrześniu 5,5 mln osób i wzrosło w porównaniu do sierpnia o 0,1 proc. Z kolei w okresie ostatnich trzech kwartałów dynamika zatrudnienia wyniosła ponad 105 proc. Według analityków Ministerstwa Gospodarki świadczy to o wysokim zapotrzebowaniu na pracowników, które może utrzymać się w kolejnych miesiącach.
Dynamika zatrudnienia we wrześniu była wyższa niż w sierpniu, co zdaniem analityków MG oznacza zachowanie trendu systematycznego wzrostu popytu na pracę. Eksperci MG przewidują, że zatrudnienie utrzyma się na aktualnym poziomie lub nieco się obniży ze względu na oczekiwania przedsiębiorców co do rozwoju sytuacji gospodarczej.We wrześniu wzrosło także przeciętne wynagrodzenie miesięczne w sektorze przedsiębiorstw. Wyniosło ono 3.171,65 zł i było o 0,2 proc. wyższe niż w sierpniu. Z kolei rok do roku - zarówno we wrześniu, jak i w sierpniu - wzrost wynagrodzenia kształtował się na poziomie 11,3 proc. Mimo iż nie został pobity dotychczasowy rekord osiągnięty w lutym br. (12,8 proc.), to wynik ten jest wyższy od prognoz Ministerstwa Gospodarki. Analitycy przewidują, że w skali całego roku wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw może wynieść ponad 11,5 proc.Zdaniem ekspertów MG, wzrost płac związany jest z rosnącymi oczekiwaniami pracowników, które nasiliły się w obliczu niedoboru wykwalifikowanej kadry w polskich firmach. Trend ten spowodował zmianę nastawienia pracodawców, którzy skłonni są zaoferować korzystniejsze warunki płacowe zarówno dla nowych pracowników, jak i dla dotychczas zatrudnionych.Według analityków MG na szybki wzrost wynagrodzeń wpływa także dążenie do ujednolicenia wysokości płac we wszystkich krajach UE.

Produkcja przemysłowa w Polsce.

Według wstępnych danych, produkcja sprzedana przemysłu w cenach stałych (w przedsiębiorstwach o liczbie pracujących powyżej 9 osób) była we wrześniu br. o 7,0% wyższa niż przed rokiem i o 17,4% większa w porównaniu z sierpniem br. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana ukształtowała się na poziomie o 3,5% wyższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 3,0% większym w porównaniu z sierpniem br.- podał Główny Urząd Statystyczny. W stosunku do września ub. roku wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 21 (spośród 29) działach przemysłu m.in. w produkcji maszyn i urządzeń – o 27,2%, sprzętu i urządzeń radiowych, telewizyjnych i telekomunikacyjnych - o 25,5%, wyrobów gumowych i z tworzyw sztucznych – o 12,7%, wyrobów z pozostałych surowców niemetalicznych – o 11,5%, pojazdów samochodowych, przyczep i naczep – o 10,5%, koksu i produktów rafinacji ropy naftowej – o 8,6%. Spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z wrześniem ub. roku, wystąpił w 8 działach m.in. w produkcji pozostałego sprzętu transportowego – o 18,6%, w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę – o 3,6%, w włókiennictwie – o 2,7%, w produkcji wyrobów chemicznych – o 2,6%.W okresie styczeń-wrzesień br. produkcja sprzedana przemysłu była o 6,8% wyższa w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku.Według wstępnych danych produkcja budowlano-montażowa (w cenach stałych), obejmująca roboty o charakterze inwestycyjnym i remontowym, zrealizowana na terenie kraju przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób, była we wrześniu br. o 13,2% wyższa niż przed rokiem i o 11,5% większa w porównaniu z sierpniem br. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa ukształtowała się na poziomie o 16,7% wyższym niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku i o 1,7% większym w porównaniu z sierpniem br.W stosunku do września ub. roku wzrost zrealizowanych robót odnotowano we wszystkich grupach przedsiębiorstw tj: realizujących roboty budowlane wykończeniowe – o 55,9%, przygotowujących teren pod budowę – o 15,7%, zajmujących się wznoszeniem budynków i budowli; inżynierią lądową i wodną – o 12,9%, a wykonujących instalacje budowlane – o 8,9%.W porównaniu z sierpniem br. wzrost produkcji wystąpił w przedsiębiorstwach, których głównym rodzajem działalności jest wykonywanie robót budowlanych wykończeniowych – o 49,3%, wznoszenie budynków i budowli; inżynieria lądowa i wodna – o 11,6% oraz wykonywanie instalacji budowlanych – o 8,4%. W jednostkach zajmujących się przygotowaniem terenu pod budowę produkcja zmniejszyła się – o 7,0%.Poziom produkcji budowlano-montażowej zrealizowanej w okresie styczeń-wrzesień br. był o 15,5% wyższy niż w analogicznym okresie ub. roku.Według wstępnych danych, ceny produkcji sprzedanej przemysłu we wrześniu 2008 r. były o 0,2% wyższe niż w poprzednim miesiącu. Najbardziej podniesiono ceny w sekcji wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, wodę (o 0,4%). Wzrost cen zanotowano również w przetwórstwie przemysłowym (o 0,1%), największy w produkcji wyrobów tytoniowych (o 6,1%). Wzrosły także ceny produkcji wyrobów chemicznych (o 1,4%), pozostałego sprzętu transportowego (o 1,1%), masy włóknistej oraz papieru (o 0,9%), pojazdów samochodowych, przyczep i naczep (o 0,8%), wyrobów gumowych i z tworzyw sztucznych (o 0,5%), odzieży i wyrobów futrzarskich (o 0,4%), wyrobów z metali oraz w dziale włókiennictwo (o 0,3%). Producenci metali, maszyn i aparatury elektrycznej, skór wyprawionych i wyrobów z nich podnieśli ceny o 0,2%, a mebli; pozostałej działalności produkcyjnej, drewna i wyrobów z drewna oraz ze słomy i wikliny oraz działalności wydawniczej; poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji - o 0,1%. Nastąpił natomiast spadek cen produkcji instrumentów medycznych, precyzyjnych i optycznych, zegarów i zegarków (o 0,1%), wyrobów z pozostałych surowców niemetalicznych, sprzętu i urządzeń radiowych, telewizyjnych i telekomunikacyjnych (o 0,2%), artykułów spożywczych i napojów (o 0,3%), maszyn i urządzeń (o 0,5%) oraz koksu i produktów rafinacji ropy naftowej (o 0,7%). Najbardziej obniżono ceny produkcji maszyn biurowych i komputerów (o 1,1%). Ceny w górnictwie ukształtowały się na poziomie zbliżonym do zanotowanego w poprzednim miesiącu. Wzrosły ceny w górnictwie węgla kamiennego i brunatnego; wydobywaniu torfu (o 1,5%), spadły natomiast w górnictwie rud metali (o 3,5%).W porównaniu z grudniem poprzedniego roku ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły o 3,4%. Najbardziej podniesiono ceny w górnictwie (o 16,6%), w tym w górnictwie węgla kamiennego i brunatnego; wydobywaniu torfu (o 24,9%), spadły natomiast w górnictwie rud metali (o 1,1%). Ceny wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną, gaz, wodę wzrosły o 9,6%. Wzrost cen zanotowano również w przetwórstwie przemysłowym (o 1,8%), w tym najwyższy w produkcji metali (o 18,8%) oraz koksu i produktów rafinacji ropy naftowej (o 16,5%). Wyższe niż w grudniu ub. roku były również ceny produkcji wyrobów chemicznych (o 9,5%), wyrobów z metali (o 1,9%), odzieży i wyrobów futrzarskich (o 1,3%), wyrobów z pozostałych surowców niemetalicznych (o 1,1%) oraz działalności wydawniczej; poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji (o 0,5%). Spadły natomiast m.in. ceny produkcji artykułów spożywczych i napojów (o 0,5%), pozostałego sprzętu transportowego (o 1,2%), mebli; pozostałej działalności produkcyjnej (o 1,3%), instrumentów medycznych, precyzyjnych i optycznych, zegarów i zegarków (o 1,6%), wyrobów gumowych i z tworzyw sztucznych (o 1,7%), drewna i wyrobów z drewna oraz ze słomy i wikliny (o 2,5%), maszyn i urządzeń (o 3,1%), pojazdów samochodowych, przyczep i naczep (o 3,6%), maszyn i aparatury elektrycznej (o 3,9%), wyrobów tytoniowych (o 4,9%) oraz maszyn biurowych i komputerów (o 6,0%). Najbardziej obniżono ceny produkcji sprzętu i urządzeń radiowych, telewizyjnych i telekomunikacyjnych (o 6,3%).W skali roku ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły o 2,1%.Szacuje się, że ceny produkcji budowlano-montażowej we wrześniu 2008 r. były o 0,1% wyższe niż w poprzednim miesiącu. Ceny wznoszenia budynków i budowli; inżynierii lądowej i wodnej, wynajmu sprzętu budowlanego i burzącego z obsługą operatorską podniesiono o 0,1%, natomiast ceny przygotowania terenu pod budowę, wykonywania instalacji budowlanych oraz wykonywania robót budowlanych wykończeniowych ukształtowały się na poziomie zbliżonym do zanotowanego w poprzednim miesiącu.W stosunku do grudnia ub. roku ceny produkcji budowlano-montażowej były we wrześniu br. wyższe o 2,7%, a w porównaniu z wrześniem ub. roku - o 3,6%.