Paliwa płynne są na obecnym poziomie rozwoju cywilizacyjnego dla gospodarki i Państwa produktem porównywalnym do krwi w organizmie biologicznym a nasze Państwo w wyniku powiązań historycznych i zależności politycznej jest uzależnione technicznie od dostawcy rosyjskiego z którym występują napięte stosunki polityczne. Równolegle własne zasoby ropy mają znikome znaczenie ekonomiczne dla gospodarki. W tej sytuacji każda alternatywa i każdy substytut ma bardzo duże znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego w tym bezpieczeństwa w aspekcie ekonomicznym. Takim substytutem jest rzepak – roślina o minimalnych wymogach rolniczych. . Wdrożenie wyżej opisanej zmiany wymaga bardzo małych nakładów kapitałowych, a jednocześnie wymaga ogromnych zmian organizacyjnych i znacznych nakładów badawczych w celu dopracowania właściwej technologii produkcji biodisla. Tradycyjne paliwa płynne są doskonalone ponad 150 lat, a nie wszystkie doświadczenia można bezpośrednio przenieść i wykorzystać przy wykorzystywaniu paliwa roślino pochodnego. Jednocześnie wykorzystanie rzepaku jako biopaliwa ma ogromne znaczenie z punktu makroekonomicznego na gospodarkę, a szczególnie:
~wykorzystanie około dwóch milionów hektarów ugorów w skali kraju,
~wykorzystanie siły roboczej ze szczególnym zwróceniem uwagi na tzw. “bezrobocie ukryte”,
~pobudzenie popytu na rynku wewnętrznym i uruchomienie mnożnika Keynesa, dla całej gospodarki,
~ograniczenie importu i poprawienie równowagi ze szczególnym zwróceniem uwagi na równowagę gospodarczą zewnętrzną,
~ podniesienie rentowności produkcji rolnej,( z 1 ha rolnik za uprawę żyta otrzymuje 600 złotych + słomę, a rzepaku około 3000 złotych +słomę – koszty uprawy porównywalne) ,
~ umocnienie waluty własnej, i ograniczenie inflacji,
~ poprawa ochrony środowiska naturalnego,
Zatem produkcja paliwa ekologicznego z rzepaku zasługuje na poparcie ponieważ wpływa na:
~pełniejsze wykorzystanie czynników produkcji –ziemia- praca-kapitał w rolnictwie, ~podwyższenie rentowności produkcji roślinnej,
~pozwala na zagospodarowanie gruntów niewykorzystywanych rolniczo,
~redukuje nadprodukcję zboża i buraków,
~zwiększa opłacalność produkcji zwierzęcej przez wykorzystanie wytłoków na cele paszowe,
~wzrost zatrudnienia w sektorze rolnictwa,
~wzrost zatrudnienia w obszarze organizacji skupu i przetwórstwa rzepaku,
~zwiększenie popytu na środki do produkcji rolnej – maszyny, nawozy, środki ochrony roślin i inne,
~zwiększenie popytu na środki chemiczne do produkcji biopaliwa,
~obniżenie emisji zanieczyszczeń do atmosfery, wody i gleby,
~spadek zadymienia spalin o 50 – 80 %,
~spadek zawartości tlenku węgla o 33 %,
~spadek zawartości węglowodorów o 40 %,
~spadek zawartości cząstek stałych w spalinach o 55 – 60 %,
~brak działania drażniącego i toksycznego na organizm ludzki – skórę rąk, oczy,
~estry oleju rzepakowego łatwo ulegają biodegradacji ( 98 % w ciągu 21 dni ) i w przypadku przedostania się do gruntu nie powodują skażenia gruntu ani wód gruntowych,
~ temperatura zapłonu paliwa rzepakowego wynosi 170 stopni censjusza i jest wyższa od temperatury zapłonu oleju napędowego przynajmniej o 100 stopni censjusza, co kwalifikuje to paliwo jako ciecz pożarowo bezpieczną,
~paliwa te zaliczane są do odnawialnych źródeł, w związku z tym człowiek jest w stanie sam kreować to źródło i pozyskiwać je, nie naruszając nieodnawialnych zasobów, wiąże się to także ze zwiększeniem bezpieczeństwa dostaw płynnego nośnika energii dla sektora transportu,
~ochrona zdrowia ludzi,
~ograniczenie importu ropy naftowej ,
~wprowadzenie na rynek paliw płynnych antymonopolowego elementu konkurencji,
~jest elementem równoważenia bilansu handlowego kraju,
~jest nowym impulsem przyspieszonego rozwoju..
I to wszystko mogą zrobić ludzie o niskich kwalifikacjach zawodowych z pomocą wąskiej kadry inżynieryjno-ekonomicznej, a jest potrzebna całkowita rezygnacja z akcyzy od tej części % paliwa, którą stanowi paliwo roślinne.
Natomiast z punktu bezpieczeństwa energetycznego biodisel po dopracowaniu technologicznym może nawet w 30% usamodzielnić nas jako państwo od importu.
poniedziałek, 22 grudnia 2008
Kultura amfor kulisytych.
W połowie III tysiąclecia na ziemiach polskich pojawiają się plemiona ludów kultury amfor kulistych (KAK). Geneza tej kultury nie jest do końca wyjaśniona. Wywodzi się chyba z terenów nadodrzańskich - dorzecza środkowej Odry i dolnej Łaby, gdzie wytworzyła się na podłożu kultury pucharów lejkowatych (KPL). W czasach swego największego rozkwitu zajmowała obszary podobne do obszarów KPL. Jednak nie dotarła do Dolnej Saksonii oraz na tereny Holandii i Danii. Natomiast na wschodzie poszerzyła się na Podlasie i Wołyń wzdłuż Dniestru aż w okolice Kijowa. Na terenie Polski obejmuje swym zasięgiem przede wszystkim obszary Niżu Polskiego, Śląska i część Małopolski. Ludność KAK zasiedlała tereny o najżyźniejszych glebach (Kujawy, okolice Ślęży, Lubelszczyznę, okolice Solawy i lessy krakowsko-sandomierskie) . Ludność KAK używała także, bardzo nielicznych, wyrobów miedzianych. Znano także pierwsze wyroby z brązu!!!
Osadnictwo
O osadach tej kultury wiadomo niewiele. Zasiedlała głównie nizinne osady, niewielkich rozmiarów, często z zagrodami. Tylko na terenach Czech i Moraw spotyka się obronne osady wyżynne. Zdarzają się też osady o większych rozmiarach np. w okolicach kopalni w Krzemionkach Opatowskich (osada w Mierzanowicach). Budownictwo zróżnicowane od niewielkich budynków słupowych do wydłużonych budynków stawianych nad nieckowatymi zagłębieniami o długości kilkunastu, a nawet 20 m (np. Brześć Kujawski). Budowano także domy o konstrukcji słupowej o kształcie trapezowatym (Mirosławice k. Bydgoszczy, Siciny pod Górą woj. Leszno).
Gospodarka
Zasiedlenie przez ludność KAK terenów z najlepszymi glebami, świadczy że jej głównym zajęciem było rolnictwo oraz hodowla zwierząt domowych (bydło, świnie). Wydaje się, że po raz pierwszy udomowniono konia (mogą na to wskazywać jego pochówki, pierwszy w Europie w Potyrach koło Płońska).
Ceramika
Dosyć pospolitymi formami były amfory o kulistym dnie (ryc. 1a, b, d, e), od których wywodzi się nazwa całej kultury, misy (ryc.1c) i wazy (ryc. 1c, g). W ceramice widać wyraźne wpływy kultury pucharów lejkowatych oraz z kręgu różnych kultur zachodnioeuropejskich. Jednak uderza duża odrębność w zdobnictwie i recepturze gliny z jakiej wykonywano naczynia. W początkowej fazie naczynia zdobiono różnego typu odciskami stempelkowymi w kształcie słupków, kółek, kropek, kącików układających się w szerokie pasma rombów, zygzaków, jodełek, trójkątów itp. W fazie późniejszej zaczęto stosować odciski sznura (rys. 1e). Na ceramice niekiedy pojawia się motyw sfastyki raczej jako symbol kultowy niż forma zdobnicza. Świadczy o tym jej umieszczanie na niewidocznych częściach naczyń (np. wewnątrz amfory z wąską szyjką - Rębków-Parcele k. Garwolina).
Obrządek pogrzebowy
Charakterystyczna jest duża różnorodność z widocznymi wpływami wierzeń megalitycznych - w swej schyłkowej formie. Nie budowano zatem tak potężnych grobowców jak w kulturze pucharów lejkowatych, ale wykorzystywano je do pochówków wtórnych. Umieszczano w nich groby skrzynkowe, korytarzowe lub inne. Ludność KAK wznosiła też własne grobowce w kształcie wydłużonych, prostokątnych lub kolistych mogił ziemnych dochodzących do 30 m średnicy i paru metrów wysokości. Większość z nich jest jednak mniejsza. Mogiły te były częstko otaczane obstawą ze specjalnie sprowadzanych kamieni lub z głazów polnych. Zwłoki składano do grobów zbudowanych z płyt, bloków kamiennych lub wykonanych z drewna charakterystyczne groby skrzynkowe (patrz zdjęcia z Nadrybia 1999). Stosowano też groby płaskie z obstawą z otoczaków, z brukiem kamiennym pod lub nad ciałem nieboszczyka. Często też składano ciała do jam. Dominującą formą pochówków są pochówki w pozycji skurczonej. Bardzo rzadko w pozycji wyprostowanej. Zdarzają się groby z nadpalonymi zwłokami. Praktykowane też było kawałkowanie ciał. Wiele grobów było prawdopodobnie grobami rodzinnymi zawierającymi kilka do kilkunastu szkieletów składanych sukcesywnie. Zdarzają się także przypadki odkrywania kilkudziesięciu ciał w jednym grobie.
Bardzo ciekawe są pochówkówki zwierzęce często występujące razem z ludzkimi. Zdarza się, że nieboszczyk leży otoczony kilkoma krowami, kozami, owcami lub psami. Do dosyć pospolitego zwyczaju należało wkładanie części wyżej wymienionych zwierząt lub innych do grobów ludzi. Najczęściej są to szczęki świni. Znane są też pochówki mieszane ludzko-zwierzęce (np. w Brześciu Kujawskim dziecka i świni). Wiele grobów zwierzęcych wskazuje na rytuał pogrzebowy podobny do związanego z pogrzebem ludzi. Zwłoki zwierząt są poukładane w celowy sposób (por. ryc. obok). Ich groby podobnie jak ludzkie wyposażano w naczynia , bębny gliniane oraz ozdoby. Według wielu badaczy świadczy to niewątpliwie o wielkim znaczeniu zwierząt domowych w codziennym życiu i wierzeniach ludności KAK.
Wyroby kamienne
Z wyrobów kamiennych na szczególną uwagę zasługują siekiery z krzemienia pasiastego wydobywanego w Krzemionkach Opatowskich, w kopalni eksploatowanej wcześniej przez ludność kultury pucharów lejkowatych. Są one bardzo dokładnie wykończone. Występują także krzemienne dłutka z wąskim ostrzem. Część siekier krzemiennych bardzo przypomina płaskie siekiery miedziane znane z obszarów kultur sąsiednich (ale tych ostatnich nie znamy z obszaru KAK). Natomiast prawie całkowicie brak jest toporów kamiennych ze skał krystalicznych tak znamienitych dla KPL. Duże wyroby krzemienne, np. wcześniej omówione siekiery czy też groty oszczepów, charakteryzują się dużo większą dokładnością i świetnością wykonania, niż krzemienne wytwory ludności KPL. Natomiast mniejsze narzędzia krzemienne nie różnią się zbytnio od narzędzi KPL
Literatura
Chmielewski W. Zagadnienie grobowców kujawskich w świetle ostatnich badań Wydawnictwo Muzeum Archeologicznego w Łodzi, Łódź 1952
Godłowski K., Kozłowski J. K., Historia starożytna ziem polskich, PWN, Warszawa 1976.
Hensel W., Polska Starożytna, Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź, 1988.
Hensel W. Prahistoria ziem polskich tom II Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1976
Jażdżewski K., Pradzieje Europy Środkowej, Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk, 1981.
Krzak Z., The Złota Culture, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk, 1976;
Krzak Z. Megalty Europy, PWN, Warszawa 1994.
Kamieńska J., Kulczycka-Leciejewiczowa A., Przyczynek do znajomości kultury pucharów dzwonowatych w Polsce, w S. Nosek(red.) s 373, 1964;
Kamieńska J., Kulczycka-Leciejewiczowa A., The Bell Beaker Culture, w T. Wiślański (red.) s 366, 1970;
J. Kmiecińskiego (red.) Pradzieje ziem polskich PWN, Warszawa- Łódź 1989
Kozłowski J. K., Kaczanowski P. Najdawniejsze dzieje ziem polskich FOGRA, Kraków 1998
Nosek S. (red.) Studia i materiały do badań nad neolitem Małopolski, Wrocław-Warszawa-Kraków, 1964,
Wiślański T. (red.) The Neolithic in Poland, Wrocław-Warszawa-Kraków, 1970.
Wilański T., Kultura pucharów lejkowatych w Polsce, Poznań 1981.
We wrześniu 1999 roku Paweł Zaręba brał udział w pracach ratunkowych w Nadrybiu Dwór woj. lubelskie. W czasie orki , Andrzej Brzozowiec, zaczepił pługiem o duży kamień. Po przyjeździe pracowników Katedry Archeologii UMCS (dr Barbary Bargieł, dr Jana Gurby, dr Jerzego Libery, dr Andrzeja Rozwałki, dr Anny Zakościelnej oraz dr Pawła Zaręby) stwierdzono, że jest to grób skrzynkowy kultury amfor kulistych (Rys. 1-3). W grobie znaleźono dwa naczynia (w bardzo złym stanie) dwie siekierki krzemienne (rys. 4). Szkielet nie zachował się, pozostały po nim tylko dosyć wyraźne ślady kości długich (rys. 4). Po wyposażeniu sądzono, że był to pochówek mężczyzny. Po wstępnych ogledzinach wydawało się, że skały z jakich wykonano skrzynię, pochodzą z wychodni piaskowca z okolic Chełma (ok. 40 km).
Osadnictwo
O osadach tej kultury wiadomo niewiele. Zasiedlała głównie nizinne osady, niewielkich rozmiarów, często z zagrodami. Tylko na terenach Czech i Moraw spotyka się obronne osady wyżynne. Zdarzają się też osady o większych rozmiarach np. w okolicach kopalni w Krzemionkach Opatowskich (osada w Mierzanowicach). Budownictwo zróżnicowane od niewielkich budynków słupowych do wydłużonych budynków stawianych nad nieckowatymi zagłębieniami o długości kilkunastu, a nawet 20 m (np. Brześć Kujawski). Budowano także domy o konstrukcji słupowej o kształcie trapezowatym (Mirosławice k. Bydgoszczy, Siciny pod Górą woj. Leszno).
Gospodarka
Zasiedlenie przez ludność KAK terenów z najlepszymi glebami, świadczy że jej głównym zajęciem było rolnictwo oraz hodowla zwierząt domowych (bydło, świnie). Wydaje się, że po raz pierwszy udomowniono konia (mogą na to wskazywać jego pochówki, pierwszy w Europie w Potyrach koło Płońska).
Ceramika
Dosyć pospolitymi formami były amfory o kulistym dnie (ryc. 1a, b, d, e), od których wywodzi się nazwa całej kultury, misy (ryc.1c) i wazy (ryc. 1c, g). W ceramice widać wyraźne wpływy kultury pucharów lejkowatych oraz z kręgu różnych kultur zachodnioeuropejskich. Jednak uderza duża odrębność w zdobnictwie i recepturze gliny z jakiej wykonywano naczynia. W początkowej fazie naczynia zdobiono różnego typu odciskami stempelkowymi w kształcie słupków, kółek, kropek, kącików układających się w szerokie pasma rombów, zygzaków, jodełek, trójkątów itp. W fazie późniejszej zaczęto stosować odciski sznura (rys. 1e). Na ceramice niekiedy pojawia się motyw sfastyki raczej jako symbol kultowy niż forma zdobnicza. Świadczy o tym jej umieszczanie na niewidocznych częściach naczyń (np. wewnątrz amfory z wąską szyjką - Rębków-Parcele k. Garwolina).
Obrządek pogrzebowy
Charakterystyczna jest duża różnorodność z widocznymi wpływami wierzeń megalitycznych - w swej schyłkowej formie. Nie budowano zatem tak potężnych grobowców jak w kulturze pucharów lejkowatych, ale wykorzystywano je do pochówków wtórnych. Umieszczano w nich groby skrzynkowe, korytarzowe lub inne. Ludność KAK wznosiła też własne grobowce w kształcie wydłużonych, prostokątnych lub kolistych mogił ziemnych dochodzących do 30 m średnicy i paru metrów wysokości. Większość z nich jest jednak mniejsza. Mogiły te były częstko otaczane obstawą ze specjalnie sprowadzanych kamieni lub z głazów polnych. Zwłoki składano do grobów zbudowanych z płyt, bloków kamiennych lub wykonanych z drewna charakterystyczne groby skrzynkowe (patrz zdjęcia z Nadrybia 1999). Stosowano też groby płaskie z obstawą z otoczaków, z brukiem kamiennym pod lub nad ciałem nieboszczyka. Często też składano ciała do jam. Dominującą formą pochówków są pochówki w pozycji skurczonej. Bardzo rzadko w pozycji wyprostowanej. Zdarzają się groby z nadpalonymi zwłokami. Praktykowane też było kawałkowanie ciał. Wiele grobów było prawdopodobnie grobami rodzinnymi zawierającymi kilka do kilkunastu szkieletów składanych sukcesywnie. Zdarzają się także przypadki odkrywania kilkudziesięciu ciał w jednym grobie.
Bardzo ciekawe są pochówkówki zwierzęce często występujące razem z ludzkimi. Zdarza się, że nieboszczyk leży otoczony kilkoma krowami, kozami, owcami lub psami. Do dosyć pospolitego zwyczaju należało wkładanie części wyżej wymienionych zwierząt lub innych do grobów ludzi. Najczęściej są to szczęki świni. Znane są też pochówki mieszane ludzko-zwierzęce (np. w Brześciu Kujawskim dziecka i świni). Wiele grobów zwierzęcych wskazuje na rytuał pogrzebowy podobny do związanego z pogrzebem ludzi. Zwłoki zwierząt są poukładane w celowy sposób (por. ryc. obok). Ich groby podobnie jak ludzkie wyposażano w naczynia , bębny gliniane oraz ozdoby. Według wielu badaczy świadczy to niewątpliwie o wielkim znaczeniu zwierząt domowych w codziennym życiu i wierzeniach ludności KAK.
Wyroby kamienne
Z wyrobów kamiennych na szczególną uwagę zasługują siekiery z krzemienia pasiastego wydobywanego w Krzemionkach Opatowskich, w kopalni eksploatowanej wcześniej przez ludność kultury pucharów lejkowatych. Są one bardzo dokładnie wykończone. Występują także krzemienne dłutka z wąskim ostrzem. Część siekier krzemiennych bardzo przypomina płaskie siekiery miedziane znane z obszarów kultur sąsiednich (ale tych ostatnich nie znamy z obszaru KAK). Natomiast prawie całkowicie brak jest toporów kamiennych ze skał krystalicznych tak znamienitych dla KPL. Duże wyroby krzemienne, np. wcześniej omówione siekiery czy też groty oszczepów, charakteryzują się dużo większą dokładnością i świetnością wykonania, niż krzemienne wytwory ludności KPL. Natomiast mniejsze narzędzia krzemienne nie różnią się zbytnio od narzędzi KPL
Literatura
Chmielewski W. Zagadnienie grobowców kujawskich w świetle ostatnich badań Wydawnictwo Muzeum Archeologicznego w Łodzi, Łódź 1952
Godłowski K., Kozłowski J. K., Historia starożytna ziem polskich, PWN, Warszawa 1976.
Hensel W., Polska Starożytna, Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź, 1988.
Hensel W. Prahistoria ziem polskich tom II Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1976
Jażdżewski K., Pradzieje Europy Środkowej, Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk, 1981.
Krzak Z., The Złota Culture, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk, 1976;
Krzak Z. Megalty Europy, PWN, Warszawa 1994.
Kamieńska J., Kulczycka-Leciejewiczowa A., Przyczynek do znajomości kultury pucharów dzwonowatych w Polsce, w S. Nosek(red.) s 373, 1964;
Kamieńska J., Kulczycka-Leciejewiczowa A., The Bell Beaker Culture, w T. Wiślański (red.) s 366, 1970;
J. Kmiecińskiego (red.) Pradzieje ziem polskich PWN, Warszawa- Łódź 1989
Kozłowski J. K., Kaczanowski P. Najdawniejsze dzieje ziem polskich FOGRA, Kraków 1998
Nosek S. (red.) Studia i materiały do badań nad neolitem Małopolski, Wrocław-Warszawa-Kraków, 1964,
Wiślański T. (red.) The Neolithic in Poland, Wrocław-Warszawa-Kraków, 1970.
Wilański T., Kultura pucharów lejkowatych w Polsce, Poznań 1981.
We wrześniu 1999 roku Paweł Zaręba brał udział w pracach ratunkowych w Nadrybiu Dwór woj. lubelskie. W czasie orki , Andrzej Brzozowiec, zaczepił pługiem o duży kamień. Po przyjeździe pracowników Katedry Archeologii UMCS (dr Barbary Bargieł, dr Jana Gurby, dr Jerzego Libery, dr Andrzeja Rozwałki, dr Anny Zakościelnej oraz dr Pawła Zaręby) stwierdzono, że jest to grób skrzynkowy kultury amfor kulistych (Rys. 1-3). W grobie znaleźono dwa naczynia (w bardzo złym stanie) dwie siekierki krzemienne (rys. 4). Szkielet nie zachował się, pozostały po nim tylko dosyć wyraźne ślady kości długich (rys. 4). Po wyposażeniu sądzono, że był to pochówek mężczyzny. Po wstępnych ogledzinach wydawało się, że skały z jakich wykonano skrzynię, pochodzą z wychodni piaskowca z okolic Chełma (ok. 40 km).
Polityka społeczna w radomskim.
Wstęp
Każdy subregion ma dla siebie charakterystyczne cechy i parametry społeczno-ekonomiczne decydujące o jego konkurencyjności, które decydują o wdrażaniu konkretnych działań przyjętych i realizowanych przez władzę publiczną i organizacje pozarządowe zespół długofalowych działań na rzecz zaspokajania potrzeb i rozwiązywania problemów społecznych. Polityka społeczna to również dziedzina nauk społecznych zajmująca się teorią polityki społecznej. Polityka społeczna można rozpatrywać jako dyscyplinę naukową (różne problemy społeczne) przedmiotem badań jest wiele aspektów. Wykazuje powiązanie z socjologią, demografią, ekonomią, politologią, historią. Instytucje, które służą poprawie naszej egzystencji oraz jako praktyczną działalność uprawnionych do tego podmiotów, realizującą jej cele i zadania.Przedmiotem polityki społecznej są potrzeby związane ze strefą bytu jak:- Wyżywienie- Mieszkanie- Pomoc Materialna w przypadku zdarzeń losowych oraz potrzeby sfery pozamaterialnej związane ochroną zdrowia, edukacją działalnością kulturalną, rekreacyjną a także potrzeby o charakterze psychospołecznym jak satysfakcje z pracy, uznanie, poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego i społecznego.Nauka o polityce społecznej znajduje zastosowanie przy konstruowaniu programów gospodarczych i społecznych partii politycznych a wyborcy oczekują ich realizacji w zgodzie z deklaracjami przedwyborczymi. Polska przyjęła w Konstytucji model społecznej gospodarki rynkowej. W zakres zainteresowań polityki społecznej wchodzą zagadnienia prawne, polityczne, socjologiczne, ekonomiczne w następujących obszarach:
polityka demograficzna (ludnościowa) i polityka rodzinna
polityka edukacyjna (oświatowa)
polityka kulturalna
polityka ochrony zdrowia
polityka mieszkaniowa
polityka migracyjna
polityka zatrudnienia (przeciwdziałanie bezrobociu, kształtowanie płac i warunków bezpieczeństwa pracy)
polityka zabezpieczenia społecznego i pomocy społecznej
polityka ochrony środowiska naturalnego
polityka prewencji i zwalczania zjawisk patologii.
Podregion radomski obejmuje osiem powiatów w południowej części województwa mazowieckiego o łącznej powierzchni 705371 ha, zamieszkany przez 733.123 osoby według stanu z 31 grudnia 2004 roku. Obszar ten jest wyjątkowo zróżnicowany pod względem potencjału społeczno-gospodarczego i ilości placówek kulturalnych. Głównym ośrodkiem tego obszaru jest Radom, który jako miasto przemysłowe i były ośrodek województwa został wyjątkowo dotknięty skutkami transformacji po 1990 roku. Procesy adaptacyjne wielkich przedsiębiorstw państwowych do wymogów gospodarki rynkowej okazały się nader złożone i wywołały wtórną grupę negatywnych symptomów w różnych dziedzinach życia społeczno-gospodarczego i kulturalnego. Kumulacja tych negatywnych zjawisk i procesów wywołała zmiany traumatyczne , które szczególnie ujawniają się na poziomie lokalnym i subregionalnym W literaturze światowej tak gwałtownymi zmianami cywilizacyjnymi zajmowali się m.in. Gh. Both”a, , E. Durkheim, który wprowadził pojęcie “anatomii społecznej”, wywołanej przez procesy uprzemysłowienia oraz przedstawiciele Szkoły Chicagowskiej ( R. Parka, H. Lyndów, L. Warnera ), a także R. Dahrendorf. W swoich badania wypracowano kilkadziesiąt definicji polityki społecznej. Dla potrzeby niniejszego referatu przyjmę ujęcie dwóch definicji:
Według Wacława Szuberta polityka społeczna jako celowe oddziaływanie państwowych związków zawodowych i innych organizacji, na istniejący układ zmierzających do poprawy szerokich warstw ludności, usuwania nierówności społecznych oraz podnoszenia kultury życia.
Według Juliana Auleytnera polityka społeczna jako działalność państwa i samorządowych organizacji pozarządowych, których celem jest wyrównanie szans życiowych grup społeczeństw ekonomicznych i socjalnie najsłabszych.
Wśród wielu celów polityki społecznej możliwe jest wyróżnienie:
~bezpieczeństwo socjalne, które obejmuje zapewnienie dochodów i usług w sytuacji wystąpienia ryzyka socjalnego (choroba, inwalidztwo, starość, śmierć, bezrobocie)
~inwestycje w człowieka – tworzenie równych szans rozwoju ludzi, kształcenie młodego pokolenia (są czynnikiem rozwoju ekonomicznego sprawiając, że wartości socjalne uzależnione są od polityki gospodarczej)
~ład społeczny – jest podstawą stabilizacji życiowej ludzi, współpracy w osiąganiu celów, tolerancji różnic między ludźmi. Wartość pokoju społecznego rośnie wraz z osiąganiem dobrobytu i stabilizacji politycznej
~życie rodzinne – akcentowanie życia rodzinnego oznacza powrót do wartości związków między ludźmi i poczucia bezpieczeństwa na podstawie więzi emocjonalnych i uczuciowych. Wychowanie przyszłych generacji wymaga wsparcia rodzin nie tylko ubogich i nie tylko materialnego ze strony osób i instytucji.
Polityka społeczna zajmuje się każdą istotną dla organizacji życia publicznego kwestią społeczną, tj. każdym zjawiskiem, które na masową skale stanowi o braku komfortu życia społecznego i może okazać się dotkliwe dla potencjału osobowego społeczeństwa. Brak zapobiegania narastającym problemom społecznym może prowadzić do upośledzenia poszczególnych środowisk i kategorii ludności (np. marginalizacji) oraz konfliktami zakłócającymi funkcjonowanie społeczeństwa.
Problem zjawiska traumy w Radomiu i dwudziestu innych miast w procesie transformacji porównał i opisał Andrzej Lipiński , gdzie zwrócił uwagę: na deformacje związane ze ” spadkiem aktywności reprodukcyjnej społeczeństwa i jej bezpośrednimi następstwami: odkształceniem piramidy wiekowej, narastającą falą odpływu migracyjnego, wzrostem liczby rozwodów, poziomu zgonów, wystąpieniem zjawiska nadumieralności przed osiągnięciem wieku emerytalnego itd.” Poza tym w swoich badaniach uwzględnił wpływ tradycyjnej kultury oraz zachowania ukształtowane w obrębie wielkiej rodziny , silnie zakorzenionej w środowisku wiejskim.
Radom był biegunem wzrostu dla całego subregionu. Jego degradacja administracyjna i przemysłowa ma bezpośredni wpływ na negatywne procesy w całym subregionie. W nieznacznym stopniu procesy te są neutralizowane w powiatach garwolińskim ze względu na bliskie położenie w stosunku do Warszawy i kozienickim mającym większe dochody wynikające z lokalizacji Elektrownii “KOZIENICE”.
Średnia w podregionie radomskim liczba osób w wieku nieprodukcyjnym na 100 osób w wieku produkcyjnym wyniosła 64. Stąd niepokojącym jest niski przyrost naturalny tj.0.52 i duża liczba mieszkańców powyżej 65 roku życia tj.99482 osób co dowodzi o starzeniu się społeczeństwa. Te negatywne procesy są pogłębiane przez degradację rodzin.
Saldo migracji wewnętrznych i zagranicznych ludności na pobyt stały podregionu radomskiego jest ujemne i wynosi ogółem -1437, z czego napływ wyniósł 6619, a odpływ 8056. Powyższe ruchy wynikają głównie z problemu niedoinwestowania budżetowego podregionu , gdzie średnia inwestycyjna na mieszkańca wynosi 311,58 złotych według 2004 roku, a wynikało to głównie z niskich dochodów, które są pochodną z rentowności gospodarki subregionu. Nieco lepiej przedstawiało się to w przedsiębiorstwach w których na koniec 2004 roku wydatkowano 701 619 tysięcy złotych z czego w przemyśle wydatkowano 468 372 tysiące złotych, w budownictwie – 5 297 tysiące złotych, handlu – 65 253 tysiące, transport, gospodarka magazynowa i łączność – 86 475 tysiące złotych, pośrednictwo finansowe – 15 461 tysięcy złotych, obsługę nieruchomości i obsługę firm – 27 563 tysiące złotych. Niedoinwestowanie i otwarcie granic było przyczyną wzrostu migracji zagranicznej w celu zarobkowym. Dodatkowym problemem subregionu jest niski poziom wykształcenia.
W konsekwencji powyższych problemów subregion charakteryzuje się wysokim bezrobociem, które na koniec 2005 roku wynosiło 81 673 osoby według rejestrów Powiatowych Urzędów Pracy z czego 42 037 osób zamieszkiwało wsie. Spośród bezrobotnych zarejestrowanych 23 162 osoby do momentu rejestracji nie pracowały, a 7 055 osób zostało zwolnionych z przyczyn dotyczących zakładów pracy. Zaledwie 11 760 osób posiadało prawo do zasiłków. Według płci więcej mężczyzn niż kobiet pozostaje na bezrobociu. Powyższe dane przedstawiają stan zarejestrowany, ale bardzo znaczący jest problem bezrobocia ukrytego, które stanowią osoby nie zarejestrowane lub posiadające nierentowne małe gospodarstwa rolne lub firmy gospodarcze i ich stan jest swego rodzaju wegetacją natomiast potencjał ekonomiczny jest nieefektywnie wykorzystany. Ewidentnym tego przykładem jest rozdrobnienie gospodarstw rolnych , których w subregionie jest 93 377 z czego 73 201 powyżej 1 ha.. Średnia wielkość gospodarstwa rolnego w subregionie radomskim wynosi niespełna 4,5 ha.
Niekorzystna sytuacja na rynku pracy w subregionie radomskim, której wyrazem jest skala bolesnego społecznie i marnotrawionego ekonomicznie bezrobocia, wymaga zastanowienia się nad racjonalnymi metodami przeciwdziałającymi jego rozwojowi i tworzenia skutecznych i trwałych trendów jego likwidacji czy zmniejszenia.Rzeczywistość empirycznie wykazała, że dotychczas stosowane metody i instrumenty polityki społecznej, a w szczególności polityki rynku pracy, nie były adekwatne do sytuacji masowego bezrobocia i jego specyfiki, gdyż nie umożliwiały powrotu na rynek pracy, a także nie zapewniały bezpieczeństwa socjalnego osobom bezrobotnym i nie chroniły ich odpowiednio przed deprywacją potrzeb. Tendencje ujawniające się na rynku pracy powodują konieczność przewartościowania działań, w tym uwzględnienia:
1) lokalnych warunków i czynników mogących przeciwdziałać bezrobociu,
2) genezę powstania bezrobocia,
3)predyspozycje i możliwości bezrobotnych, itp., itd.,
Rozwój subregionu, a jego rezerwy i możliwości społeczno-gospodarcze.
Geneza Polityki Regionalnej: wiąże się ze światowym kryzysem gospodarczym mającym miejsce na przełomie lat 20 i 30 XX wieku wówczas ekonomista Keynes pragnąc wyprowadzić gospodarkę Brytyjską z Kryzysu stworzył podstawy interwencjonizmu państwowego czyli czynnego oddziaływania państwa kapitalistycznego na gospodarkę. Głównymi formami interwencjonizmu państwowego we współczesnym świecie są zamówienia rządowe, subwencje budżetowe, gwarancje rządowe, polityka podatkowa, celna, pieniężna, kredytowa, ustalanie stopy procentowej, ustalanie cen minimalnych na produkty rolne, gromadzenie rezerw państwowych. Udział rządu w różnych programach badawczych, rozwojowych, inwestycyjnych.
Istotą skuteczności podniesienia konkurencyjności subregionu jest optymalizacja wykorzystania wszystkich czynników produkcyjnych, w tym zaangażowania wszystkich podmiotów, mogących przyczynić się do pokonania utrudnień w tworzeniu pożądanych warunków do efektywnej absorpcji kapitału generującego ekonomiczną i społeczną atrakcyjność subregionu.Aby to osiągnąć należy w pierwszej kolejności wykorzystać istniejące rezerwy. W warunkach subregionu radomskiego największymi rezerwami będącymi do wykorzystania bez znaczących nakładów kapitałowych jest rolnictwo i czynnik ludzki, które powinny wygenerować kapitał niezbędny do absorpcji środków unijnych w celu podniesienia wykształcenia, zmiany stylu życia, poprawy warunków bytowych i podniesienia cywilizacyjnego lokalnych społeczności, a następnie wdrożenia nowoczesnych technologii oraz poprawy infrastruktury, gdyż głównymi celami wspólnotowej polityki spójności jest wspieranie inwestycji w infrastrukturę i zasoby ludzkie poprzez:
~ukierunkowanie działań na rzecz wsparcia dla regionów słabiej rozwiniętych,
~stworzenie środowiska innowacyjności, opartego na wykwalifikowanej sile roboczej, badaniach naukowych i rozwoju oraz społeczeństwie informacyjnym,
~zdefiniowanie strategii interwencji, niezbędnej dla zapewnienia skutecznego wykorzystania środków z Funduszy Strukturalnych oraz zmniejszenia różnic rozwojowych i uniknięcia ryzyka nadmiernej koncentracji,
~zmniejszenie przepaści w rozwoju zasobów ludzkich, wyeliminowanie, poważnego w przeszłości, niskiego poziomu kwalifikacji dorosłej siły roboczej, wyzwaniem jest szybkie dostosowanie siły roboczej do nowoczesnej gospodarki rynkowej,
~umacnianie demokracji lokalnej, rozwoju partnerstwa oraz rozwoju efektywności gospodarczej,
~rozwój innowacji w organizacji pracy i zarządzania ludźmi,
~motywowanie do wdrażania nowych technologii w małych i średnich firmach oraz rozwój wiedzy i dostępu w zakresie informatyki, telekomunikacji, przekazywania informacji, ~poprawę współdziałanie między firmami, szczególnie małymi oraz centrami badawczymi, uniwersytetami i podmiotami publicznymi,
~wzrost inwestycji, które mają na celu ograniczenie zniszczeń dokonywanych przez przemysł, rolnictwo i gospodarstwa domowe, co oznacza, w szczególności, budowę urządzeń oczyszczania ścieków pochodzących zarówno z przemysłu, jak i gospodarstw domowych, ~stworzenie łatwiejszego dostępu do narzędzi społeczeństwa informacyjnego.
Rolnictwo w subregionie radomskim obok tradycyjnych upraw rolnych specjalizowało się w uprawie owoców miękkich, tytoniu, lnu, maku i konopi. Były to najbardziej rentowne działy upraw, które w wyniku zmian rynkowych wynikających z integracji europejskiej i liberalizacji dostępu do rynku uległy radykalnemu ograniczeniu lub całkowitej likwidacji czego przykładem jest brak upraw lnu, maku i konopi. Uprawy te w wielu przypadkach pozwalały utrzymywać minimalną opłacalność prowadzonej działalności rolniczej, szczególnie w mało areałowych gospodarstwach rolnych. Uprawy te wymagały dużego udziału pracy ludzkiej przy obróbce i przygotowaniu do sprzedaży zbiorów.
Istotnym czynnikiem rozwoju regionalnego jest aktualna sytuacja społeczno-gospodarcza wyrażająca się w decyzjach gospodarczych państwa, pojedynczych osób bądź też korporacji międzynarodowych. Czynniki zewnętrzne w postaci np.: decyzji politycznych mogą stymulować rozwój regionów, zmieniać jego strukturę wewnętrzną bądź przyczyniać się do jego upadku. Np. intensywny rozwój przemysłu surowcowego w okresie gospodarki centralnie planowanej lub też likwidowania niektórych zakładów w wyniku decyzji podjętych przez międzynarodowe korporacje. Ważnym elementem współpracy w polityce regionalnej jest kształtowanie elementów otoczenia w jakim działają przedsiębiorstwa. Jest to preferowanie rozwoju usług dla przedsiębiorstw, infrastruktury tzw. Lekkiej obejmującej szkolnictwo wyższe, edukację, ochronę zdrowia, usługi finansowe, bankowe itp.
Każdy subregion ma dla siebie charakterystyczne cechy i parametry społeczno-ekonomiczne decydujące o jego konkurencyjności, które decydują o wdrażaniu konkretnych działań przyjętych i realizowanych przez władzę publiczną i organizacje pozarządowe zespół długofalowych działań na rzecz zaspokajania potrzeb i rozwiązywania problemów społecznych. Polityka społeczna to również dziedzina nauk społecznych zajmująca się teorią polityki społecznej. Polityka społeczna można rozpatrywać jako dyscyplinę naukową (różne problemy społeczne) przedmiotem badań jest wiele aspektów. Wykazuje powiązanie z socjologią, demografią, ekonomią, politologią, historią. Instytucje, które służą poprawie naszej egzystencji oraz jako praktyczną działalność uprawnionych do tego podmiotów, realizującą jej cele i zadania.Przedmiotem polityki społecznej są potrzeby związane ze strefą bytu jak:- Wyżywienie- Mieszkanie- Pomoc Materialna w przypadku zdarzeń losowych oraz potrzeby sfery pozamaterialnej związane ochroną zdrowia, edukacją działalnością kulturalną, rekreacyjną a także potrzeby o charakterze psychospołecznym jak satysfakcje z pracy, uznanie, poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego i społecznego.Nauka o polityce społecznej znajduje zastosowanie przy konstruowaniu programów gospodarczych i społecznych partii politycznych a wyborcy oczekują ich realizacji w zgodzie z deklaracjami przedwyborczymi. Polska przyjęła w Konstytucji model społecznej gospodarki rynkowej. W zakres zainteresowań polityki społecznej wchodzą zagadnienia prawne, polityczne, socjologiczne, ekonomiczne w następujących obszarach:
polityka demograficzna (ludnościowa) i polityka rodzinna
polityka edukacyjna (oświatowa)
polityka kulturalna
polityka ochrony zdrowia
polityka mieszkaniowa
polityka migracyjna
polityka zatrudnienia (przeciwdziałanie bezrobociu, kształtowanie płac i warunków bezpieczeństwa pracy)
polityka zabezpieczenia społecznego i pomocy społecznej
polityka ochrony środowiska naturalnego
polityka prewencji i zwalczania zjawisk patologii.
Podregion radomski obejmuje osiem powiatów w południowej części województwa mazowieckiego o łącznej powierzchni 705371 ha, zamieszkany przez 733.123 osoby według stanu z 31 grudnia 2004 roku. Obszar ten jest wyjątkowo zróżnicowany pod względem potencjału społeczno-gospodarczego i ilości placówek kulturalnych. Głównym ośrodkiem tego obszaru jest Radom, który jako miasto przemysłowe i były ośrodek województwa został wyjątkowo dotknięty skutkami transformacji po 1990 roku. Procesy adaptacyjne wielkich przedsiębiorstw państwowych do wymogów gospodarki rynkowej okazały się nader złożone i wywołały wtórną grupę negatywnych symptomów w różnych dziedzinach życia społeczno-gospodarczego i kulturalnego. Kumulacja tych negatywnych zjawisk i procesów wywołała zmiany traumatyczne , które szczególnie ujawniają się na poziomie lokalnym i subregionalnym W literaturze światowej tak gwałtownymi zmianami cywilizacyjnymi zajmowali się m.in. Gh. Both”a, , E. Durkheim, który wprowadził pojęcie “anatomii społecznej”, wywołanej przez procesy uprzemysłowienia oraz przedstawiciele Szkoły Chicagowskiej ( R. Parka, H. Lyndów, L. Warnera ), a także R. Dahrendorf. W swoich badania wypracowano kilkadziesiąt definicji polityki społecznej. Dla potrzeby niniejszego referatu przyjmę ujęcie dwóch definicji:
Według Wacława Szuberta polityka społeczna jako celowe oddziaływanie państwowych związków zawodowych i innych organizacji, na istniejący układ zmierzających do poprawy szerokich warstw ludności, usuwania nierówności społecznych oraz podnoszenia kultury życia.
Według Juliana Auleytnera polityka społeczna jako działalność państwa i samorządowych organizacji pozarządowych, których celem jest wyrównanie szans życiowych grup społeczeństw ekonomicznych i socjalnie najsłabszych.
Wśród wielu celów polityki społecznej możliwe jest wyróżnienie:
~bezpieczeństwo socjalne, które obejmuje zapewnienie dochodów i usług w sytuacji wystąpienia ryzyka socjalnego (choroba, inwalidztwo, starość, śmierć, bezrobocie)
~inwestycje w człowieka – tworzenie równych szans rozwoju ludzi, kształcenie młodego pokolenia (są czynnikiem rozwoju ekonomicznego sprawiając, że wartości socjalne uzależnione są od polityki gospodarczej)
~ład społeczny – jest podstawą stabilizacji życiowej ludzi, współpracy w osiąganiu celów, tolerancji różnic między ludźmi. Wartość pokoju społecznego rośnie wraz z osiąganiem dobrobytu i stabilizacji politycznej
~życie rodzinne – akcentowanie życia rodzinnego oznacza powrót do wartości związków między ludźmi i poczucia bezpieczeństwa na podstawie więzi emocjonalnych i uczuciowych. Wychowanie przyszłych generacji wymaga wsparcia rodzin nie tylko ubogich i nie tylko materialnego ze strony osób i instytucji.
Polityka społeczna zajmuje się każdą istotną dla organizacji życia publicznego kwestią społeczną, tj. każdym zjawiskiem, które na masową skale stanowi o braku komfortu życia społecznego i może okazać się dotkliwe dla potencjału osobowego społeczeństwa. Brak zapobiegania narastającym problemom społecznym może prowadzić do upośledzenia poszczególnych środowisk i kategorii ludności (np. marginalizacji) oraz konfliktami zakłócającymi funkcjonowanie społeczeństwa.
Problem zjawiska traumy w Radomiu i dwudziestu innych miast w procesie transformacji porównał i opisał Andrzej Lipiński , gdzie zwrócił uwagę: na deformacje związane ze ” spadkiem aktywności reprodukcyjnej społeczeństwa i jej bezpośrednimi następstwami: odkształceniem piramidy wiekowej, narastającą falą odpływu migracyjnego, wzrostem liczby rozwodów, poziomu zgonów, wystąpieniem zjawiska nadumieralności przed osiągnięciem wieku emerytalnego itd.” Poza tym w swoich badaniach uwzględnił wpływ tradycyjnej kultury oraz zachowania ukształtowane w obrębie wielkiej rodziny , silnie zakorzenionej w środowisku wiejskim.
Radom był biegunem wzrostu dla całego subregionu. Jego degradacja administracyjna i przemysłowa ma bezpośredni wpływ na negatywne procesy w całym subregionie. W nieznacznym stopniu procesy te są neutralizowane w powiatach garwolińskim ze względu na bliskie położenie w stosunku do Warszawy i kozienickim mającym większe dochody wynikające z lokalizacji Elektrownii “KOZIENICE”.
Średnia w podregionie radomskim liczba osób w wieku nieprodukcyjnym na 100 osób w wieku produkcyjnym wyniosła 64. Stąd niepokojącym jest niski przyrost naturalny tj.0.52 i duża liczba mieszkańców powyżej 65 roku życia tj.99482 osób co dowodzi o starzeniu się społeczeństwa. Te negatywne procesy są pogłębiane przez degradację rodzin.
Saldo migracji wewnętrznych i zagranicznych ludności na pobyt stały podregionu radomskiego jest ujemne i wynosi ogółem -1437, z czego napływ wyniósł 6619, a odpływ 8056. Powyższe ruchy wynikają głównie z problemu niedoinwestowania budżetowego podregionu , gdzie średnia inwestycyjna na mieszkańca wynosi 311,58 złotych według 2004 roku, a wynikało to głównie z niskich dochodów, które są pochodną z rentowności gospodarki subregionu. Nieco lepiej przedstawiało się to w przedsiębiorstwach w których na koniec 2004 roku wydatkowano 701 619 tysięcy złotych z czego w przemyśle wydatkowano 468 372 tysiące złotych, w budownictwie – 5 297 tysiące złotych, handlu – 65 253 tysiące, transport, gospodarka magazynowa i łączność – 86 475 tysiące złotych, pośrednictwo finansowe – 15 461 tysięcy złotych, obsługę nieruchomości i obsługę firm – 27 563 tysiące złotych. Niedoinwestowanie i otwarcie granic było przyczyną wzrostu migracji zagranicznej w celu zarobkowym. Dodatkowym problemem subregionu jest niski poziom wykształcenia.
W konsekwencji powyższych problemów subregion charakteryzuje się wysokim bezrobociem, które na koniec 2005 roku wynosiło 81 673 osoby według rejestrów Powiatowych Urzędów Pracy z czego 42 037 osób zamieszkiwało wsie. Spośród bezrobotnych zarejestrowanych 23 162 osoby do momentu rejestracji nie pracowały, a 7 055 osób zostało zwolnionych z przyczyn dotyczących zakładów pracy. Zaledwie 11 760 osób posiadało prawo do zasiłków. Według płci więcej mężczyzn niż kobiet pozostaje na bezrobociu. Powyższe dane przedstawiają stan zarejestrowany, ale bardzo znaczący jest problem bezrobocia ukrytego, które stanowią osoby nie zarejestrowane lub posiadające nierentowne małe gospodarstwa rolne lub firmy gospodarcze i ich stan jest swego rodzaju wegetacją natomiast potencjał ekonomiczny jest nieefektywnie wykorzystany. Ewidentnym tego przykładem jest rozdrobnienie gospodarstw rolnych , których w subregionie jest 93 377 z czego 73 201 powyżej 1 ha.. Średnia wielkość gospodarstwa rolnego w subregionie radomskim wynosi niespełna 4,5 ha.
Niekorzystna sytuacja na rynku pracy w subregionie radomskim, której wyrazem jest skala bolesnego społecznie i marnotrawionego ekonomicznie bezrobocia, wymaga zastanowienia się nad racjonalnymi metodami przeciwdziałającymi jego rozwojowi i tworzenia skutecznych i trwałych trendów jego likwidacji czy zmniejszenia.Rzeczywistość empirycznie wykazała, że dotychczas stosowane metody i instrumenty polityki społecznej, a w szczególności polityki rynku pracy, nie były adekwatne do sytuacji masowego bezrobocia i jego specyfiki, gdyż nie umożliwiały powrotu na rynek pracy, a także nie zapewniały bezpieczeństwa socjalnego osobom bezrobotnym i nie chroniły ich odpowiednio przed deprywacją potrzeb. Tendencje ujawniające się na rynku pracy powodują konieczność przewartościowania działań, w tym uwzględnienia:
1) lokalnych warunków i czynników mogących przeciwdziałać bezrobociu,
2) genezę powstania bezrobocia,
3)predyspozycje i możliwości bezrobotnych, itp., itd.,
Rozwój subregionu, a jego rezerwy i możliwości społeczno-gospodarcze.
Geneza Polityki Regionalnej: wiąże się ze światowym kryzysem gospodarczym mającym miejsce na przełomie lat 20 i 30 XX wieku wówczas ekonomista Keynes pragnąc wyprowadzić gospodarkę Brytyjską z Kryzysu stworzył podstawy interwencjonizmu państwowego czyli czynnego oddziaływania państwa kapitalistycznego na gospodarkę. Głównymi formami interwencjonizmu państwowego we współczesnym świecie są zamówienia rządowe, subwencje budżetowe, gwarancje rządowe, polityka podatkowa, celna, pieniężna, kredytowa, ustalanie stopy procentowej, ustalanie cen minimalnych na produkty rolne, gromadzenie rezerw państwowych. Udział rządu w różnych programach badawczych, rozwojowych, inwestycyjnych.
Istotą skuteczności podniesienia konkurencyjności subregionu jest optymalizacja wykorzystania wszystkich czynników produkcyjnych, w tym zaangażowania wszystkich podmiotów, mogących przyczynić się do pokonania utrudnień w tworzeniu pożądanych warunków do efektywnej absorpcji kapitału generującego ekonomiczną i społeczną atrakcyjność subregionu.Aby to osiągnąć należy w pierwszej kolejności wykorzystać istniejące rezerwy. W warunkach subregionu radomskiego największymi rezerwami będącymi do wykorzystania bez znaczących nakładów kapitałowych jest rolnictwo i czynnik ludzki, które powinny wygenerować kapitał niezbędny do absorpcji środków unijnych w celu podniesienia wykształcenia, zmiany stylu życia, poprawy warunków bytowych i podniesienia cywilizacyjnego lokalnych społeczności, a następnie wdrożenia nowoczesnych technologii oraz poprawy infrastruktury, gdyż głównymi celami wspólnotowej polityki spójności jest wspieranie inwestycji w infrastrukturę i zasoby ludzkie poprzez:
~ukierunkowanie działań na rzecz wsparcia dla regionów słabiej rozwiniętych,
~stworzenie środowiska innowacyjności, opartego na wykwalifikowanej sile roboczej, badaniach naukowych i rozwoju oraz społeczeństwie informacyjnym,
~zdefiniowanie strategii interwencji, niezbędnej dla zapewnienia skutecznego wykorzystania środków z Funduszy Strukturalnych oraz zmniejszenia różnic rozwojowych i uniknięcia ryzyka nadmiernej koncentracji,
~zmniejszenie przepaści w rozwoju zasobów ludzkich, wyeliminowanie, poważnego w przeszłości, niskiego poziomu kwalifikacji dorosłej siły roboczej, wyzwaniem jest szybkie dostosowanie siły roboczej do nowoczesnej gospodarki rynkowej,
~umacnianie demokracji lokalnej, rozwoju partnerstwa oraz rozwoju efektywności gospodarczej,
~rozwój innowacji w organizacji pracy i zarządzania ludźmi,
~motywowanie do wdrażania nowych technologii w małych i średnich firmach oraz rozwój wiedzy i dostępu w zakresie informatyki, telekomunikacji, przekazywania informacji, ~poprawę współdziałanie między firmami, szczególnie małymi oraz centrami badawczymi, uniwersytetami i podmiotami publicznymi,
~wzrost inwestycji, które mają na celu ograniczenie zniszczeń dokonywanych przez przemysł, rolnictwo i gospodarstwa domowe, co oznacza, w szczególności, budowę urządzeń oczyszczania ścieków pochodzących zarówno z przemysłu, jak i gospodarstw domowych, ~stworzenie łatwiejszego dostępu do narzędzi społeczeństwa informacyjnego.
Rolnictwo w subregionie radomskim obok tradycyjnych upraw rolnych specjalizowało się w uprawie owoców miękkich, tytoniu, lnu, maku i konopi. Były to najbardziej rentowne działy upraw, które w wyniku zmian rynkowych wynikających z integracji europejskiej i liberalizacji dostępu do rynku uległy radykalnemu ograniczeniu lub całkowitej likwidacji czego przykładem jest brak upraw lnu, maku i konopi. Uprawy te w wielu przypadkach pozwalały utrzymywać minimalną opłacalność prowadzonej działalności rolniczej, szczególnie w mało areałowych gospodarstwach rolnych. Uprawy te wymagały dużego udziału pracy ludzkiej przy obróbce i przygotowaniu do sprzedaży zbiorów.
Istotnym czynnikiem rozwoju regionalnego jest aktualna sytuacja społeczno-gospodarcza wyrażająca się w decyzjach gospodarczych państwa, pojedynczych osób bądź też korporacji międzynarodowych. Czynniki zewnętrzne w postaci np.: decyzji politycznych mogą stymulować rozwój regionów, zmieniać jego strukturę wewnętrzną bądź przyczyniać się do jego upadku. Np. intensywny rozwój przemysłu surowcowego w okresie gospodarki centralnie planowanej lub też likwidowania niektórych zakładów w wyniku decyzji podjętych przez międzynarodowe korporacje. Ważnym elementem współpracy w polityce regionalnej jest kształtowanie elementów otoczenia w jakim działają przedsiębiorstwa. Jest to preferowanie rozwoju usług dla przedsiębiorstw, infrastruktury tzw. Lekkiej obejmującej szkolnictwo wyższe, edukację, ochronę zdrowia, usługi finansowe, bankowe itp.
czwartek, 18 grudnia 2008
Druga nitka Jamał-Bajkał.
Pojawiła się szansa wdrożenia drugiej nitki gazociągu przez nasze terytotium. Problem należy wesprzeć w Berlinie, bo to tam się roztrzygnie rozwiązanie tego problemu. Ministerstwa Gospodarki i Spraw Zagranicznych mają niespotykaną szansę wykazać. Pytanie czy ją wykorzystają? Wdrożenie tego rozwiązania utrociłoby gazociąg północny, który jest wyjątkowo dla nas niekorzystny. Poprawiłoby nasze stosunki z Federacją Rosji i z Republiką Białorusi, a tym samym wzmocniłby to naszą pozycję w Unii Europejskiej . Pomijam aspekty ekonomiczne bo one są oczywiste, matematycznie wyliczalne. Premier Tusk ma niesamowitą okazję do wzmocnienia swojej pozycji wykorzystując swoje dobre stosunki z Niemcami. Pytanie czy będzie wystarczająco dużo zmysłu organizacyjnego i dyplomatycznego by tą okazję właściwie wykorzystać?!!! Należy pamiętać że zlekceważenie tej okazji moze wyjątkowo się mścić na naszej sytuacji ekonomiczno-politycznej i nie ma co zwracać uwagi, ze tak jak wykorzystanie tej okazji moze słuzyć dalszemu powodzeniu Premierowi Tuskowi, tak nie wykorzystanie tej okazji będzie po wielekroć negatywnie wpływać na dalsze działania Pana Premiera. To jest historyczna okazja i moze rzutować na ponad 100 lat na naszą sytuację!!!
wtorek, 16 grudnia 2008
Wyobraźnia w PKP.
Wczoraj pod Radomiem wykoleił się pociąg. Jechałem z Warszawy właśnie pociągiem, gdyż uważam, że należy popierać rozwój tej formy podróżowania. Jednak wczoraj stwierdziłem, że firma PKP wymaga dużych przeobrażeń mentalnych. Dowód dnia wczorajszego. Do stacji PKP Lesiów dojechało dwa składy pociągów pasażerskich. Dalej mieliśmy jechać autobusami. Podstawiona dwa zdezelowane autosany i kto pierwszy to lepszy, a reszta? piechotka? Za taką bezmylśność powinien ktoś osobiście zostać rozliczony!!! A na marginesie pojawia się pytanie - ile jeszcze wykolejeń pociągów musi nastąpić, aby ktoś z urzędników uznał wreszcie, że linia kolejowa PKP (tory) z Radomia do Warszawy powinna być wreszcie wyremontowana? Nie będę zdziwiony jak nastąpi katastrofa to może wtedy wreszcie coś w tej sprawie drgnie. W Radomiu zlikwidowano ponad 200 tysięcy miejsc pracy. Ludzie szukają chleba w stolicy. Może komuś chodzi, aby tą łączność też zlikwidować, a miasto aktywne politycznie w historii Polski "zaorać".
poniedziałek, 15 grudnia 2008
Czad
Bank Światowy zawiesił we wtorek wsparcie dla budowy rurociągu, którym ropa z Czadu transportowana jest do portów u wybrzeży Atlantyku. Rząd w Ndżamenie nie wywiązał się bowiem z obietnicy przeznaczenia zysków ze sprzedaży ropy na redukcję ubóstwa.
Ukończony w 2003 r. rurociąg o długości 1070 km wiedzie z pól naftowych w Czadzie do portów w Kamerunie. Transportowanych jest nim 170 tys, baryłek ropy dziennie. Rozpoczęty pod koniec 2000 roku projekt został niemal całkowicie sfinansowany przez konsorcjum składające się z amerykańskich firm naftowych: Exxon Mobil i Chevron, oraz malezyjskiej Petronas. Choć Bank Światowy w bardzo małym stopniu uczestniczyły w realizacji projektu, to sama jego obecność, potwierdzająca pewną stabilność polityczną i ekonomiczną w Czadzie, była warunkiem koniecznym dla rozpoczęcia inwestycji.Porozumienie przewidywało, że Bank Światowy wesprze finansowo budowę rurociągu (sumą 140 mln. dolarów) pod warunkiem, że zyski ze sprzedaży ropy rząd Czadu przeznaczy przede wszystkim na redukcję ubóstwa. Pieniądze te w bardzo niewielkim stopniu trafiły jednak do zwykłych mieszkańców Czadu. Większość zysków ze sprzedaży ropy pochłonęły wydatki na zbrojenia lub trafiła do prywatnych kieszeni.W tej sytuacji Bank zdecydował się zawiesić finansowe wsparcie dla projektu oraz wezwał rząd Czadu do spłacenia już udzielonych na ten cel pożyczek.
Namibia - Obrońcy praw człowieka ogłosili odkrycie masowych grobów w Namibii, na pograniczu z Angolą. Mają się w nich znajdować ciała nielegalnych imigrantów z Angoli, zamordowanych w połowie lat 90-tych przez służby bezpieczeństwa Namibii.
Narodowe Stowarzyszenie Praw Człowieka (NSHR) poinformowało, że w grobach położonych po obu stronach granicy może znajdować się około 1 600 ciał ofiar działań służb specjalnych, które zaginęły w okresie od 1994 do 2003 r. Stowarzyszenie wezwało również do wszczęcia międzynarodowego dochodzenia w tej sprawie.
W 1994 r. rząd Namibii nakazał usunięcie z regionu przygranicznego wszystkich nielegalnych imigrantów. Część z nich została oskarżona o przynależność do UNITA, ugrupowania angolskich rebeliantów. Według NSHR decyzja władz, mająca swoje źródło w etniczno-politycznej nietolerancji, spowodowała falę aktów przemocy wymierzonych w lokalną ludność, a mieszkańcy regionów Caprivi i Katango stali się ofiarami systematycznych przymusowych wysiedleń i egzekucji. Obrońcy praw człowieka twierdzą ponadto, że odpowiedzialność za ataki ponosi specjalna jednostka namibijskiego wywiadu ‘Tornado’, a służby bezpieczeństwa otrzymywały rozkazy bezpośrednio od ówczesnego prezydenta kraju Sama Nujomy.
Rzecznik Nujomy okreslił informacje NSHR jako ‘starą historię’ i próbę zdyskredytowania byłego prezydenta.
Jeśli doniesienia obrońców praw człowieka zostaną potwierdzone, nie będzie to pierwszy przypadek odnalezienia masowych grobów w Namibii. W 2005 r. zlokalizowano miejsce pochówku ofiar konfliktu z RPA, który doprowadził do odzyskania przez Namibię niepodległości.
Ukończony w 2003 r. rurociąg o długości 1070 km wiedzie z pól naftowych w Czadzie do portów w Kamerunie. Transportowanych jest nim 170 tys, baryłek ropy dziennie. Rozpoczęty pod koniec 2000 roku projekt został niemal całkowicie sfinansowany przez konsorcjum składające się z amerykańskich firm naftowych: Exxon Mobil i Chevron, oraz malezyjskiej Petronas. Choć Bank Światowy w bardzo małym stopniu uczestniczyły w realizacji projektu, to sama jego obecność, potwierdzająca pewną stabilność polityczną i ekonomiczną w Czadzie, była warunkiem koniecznym dla rozpoczęcia inwestycji.Porozumienie przewidywało, że Bank Światowy wesprze finansowo budowę rurociągu (sumą 140 mln. dolarów) pod warunkiem, że zyski ze sprzedaży ropy rząd Czadu przeznaczy przede wszystkim na redukcję ubóstwa. Pieniądze te w bardzo niewielkim stopniu trafiły jednak do zwykłych mieszkańców Czadu. Większość zysków ze sprzedaży ropy pochłonęły wydatki na zbrojenia lub trafiła do prywatnych kieszeni.W tej sytuacji Bank zdecydował się zawiesić finansowe wsparcie dla projektu oraz wezwał rząd Czadu do spłacenia już udzielonych na ten cel pożyczek.
Namibia - Obrońcy praw człowieka ogłosili odkrycie masowych grobów w Namibii, na pograniczu z Angolą. Mają się w nich znajdować ciała nielegalnych imigrantów z Angoli, zamordowanych w połowie lat 90-tych przez służby bezpieczeństwa Namibii.
Narodowe Stowarzyszenie Praw Człowieka (NSHR) poinformowało, że w grobach położonych po obu stronach granicy może znajdować się około 1 600 ciał ofiar działań służb specjalnych, które zaginęły w okresie od 1994 do 2003 r. Stowarzyszenie wezwało również do wszczęcia międzynarodowego dochodzenia w tej sprawie.
W 1994 r. rząd Namibii nakazał usunięcie z regionu przygranicznego wszystkich nielegalnych imigrantów. Część z nich została oskarżona o przynależność do UNITA, ugrupowania angolskich rebeliantów. Według NSHR decyzja władz, mająca swoje źródło w etniczno-politycznej nietolerancji, spowodowała falę aktów przemocy wymierzonych w lokalną ludność, a mieszkańcy regionów Caprivi i Katango stali się ofiarami systematycznych przymusowych wysiedleń i egzekucji. Obrońcy praw człowieka twierdzą ponadto, że odpowiedzialność za ataki ponosi specjalna jednostka namibijskiego wywiadu ‘Tornado’, a służby bezpieczeństwa otrzymywały rozkazy bezpośrednio od ówczesnego prezydenta kraju Sama Nujomy.
Rzecznik Nujomy okreslił informacje NSHR jako ‘starą historię’ i próbę zdyskredytowania byłego prezydenta.
Jeśli doniesienia obrońców praw człowieka zostaną potwierdzone, nie będzie to pierwszy przypadek odnalezienia masowych grobów w Namibii. W 2005 r. zlokalizowano miejsce pochówku ofiar konfliktu z RPA, który doprowadził do odzyskania przez Namibię niepodległości.
Afrykańskie problemy.
ONZ, w specjalnym raporcie, który ma zostać przedstawiony Komitetowi ds. Sankcji Rady Bezpieczeństwa NZ, oskarżyła władze Ruandy oraz Demokratycznej Republiki Konga o udzielanie wsparcia rebeliantom walczącym we wschodnich regionach DRK. Według twórców raportu Ruanda ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za dostarczanie uzbrojenia oraz rekrutowanie dzieci-żołnierzy na potrzeby rebeliantów Tutsi działających w DRK. Oddziały Gen. Nkundy korzystają również z pomocy finansowej udzielanej przez ruandyjskie banki, a ataki na kongijskie wojsko przeprowadzane są z terytorium Ruandy. Raport wskazuje także, że ONZ monitoruje od jakiegoś czasu rozmowy telefoniczne pomiędzy gabinetem prezydenta Ruandy Kagame a Gen. Nkundą. Z kolei kongijska armia ściśle współpracuje z ruandyjska milicją Hutu, FDLR, której liderzy byli zaangażowani w ludobójstwo Tusti do jakiego doszło w Ruandzie 14 lat temu. FDLR, przy cichym przyzwoleniu kongijskich władz, zarabia miliony dolarów na nielegalnym handlu minerałami wydobywanymi w zasobnych kopalniach tego kraju.
Laurent Nkunda przez długi czas nie uznawał ani postanowień podpisanego w 2003 r. porozumienia pokojowego (kończącego wojnę domową w DR Kongo) ani wyników demokratycznych wyborów z czerwca 2006 r. Zbuntowany generał twierdził, że walczy w obronie swych rodaków Banyamulenge (kongijski odłam plemienia Tutsi), prześladowanych przez rząd w Kinszasie i wrogo nastawione miejscowe plemiona. Wraz z kilkutysięczną prywatną armią, złożoną z dobrze uzbrojonych i doświadczonych w boju rebeliantów atakuje każdego, kto jego zdaniem zagraża interesom Tutsi – lub jego samego. Ofensywy Nkundy kilka razy postawiły wschodnie Kongo na skraju kompletnego chaosu. Walki przerwał dopiero rozejm z 23 stycznia 2008 r. Pod koniec sierpnia walki wybuchły z nową siłą, a rebelianci podjęli szeroko zakrojone działania w prowincjach Północne i Południowe Kivu. Zdaniem ONZ to Nkunda stoi za eskalacją przemocy, gdyż chce rozszerzyć obszar terytorium kontrolowanego przez swoich bojowników. On sam oskarża z kolei rząd o nie wywiązanie się z zapisów porozumienia, przewidujących rozprawę z ukrywającymi się w dżunglach wschodniego Konga rebeliantami z plemienia Hutu z sąsiedniej Rwandy. Zdaniem Nkundy prześladują oni kongijskich Banyamulenge, których on musi samodzielnie chronić.
Z kolei Burundi i Uganda, których żołnierze stanowią trzon misji pokojowej Unii Afrykańskiej w Somalii, mają ponoć wycofać swe kontyngenty jeszcze przed zakończeniem ewakuacji etiopskich sił interwencyjnych. Przewodniczący Komisji UA Jean Ping jest przerażony tymi planami.
„Jesteśmy rzeczywiście bardzo przejęci ale mamy nadzieję, że coś zostanie zrobione by uniknąć takiego obrotu sytuacji ” mówił Ping podczas piątkowej konferencji prasowej. „Mam nadzieję że do tego nie dojdzie” podkreślał cały czas afrykański komisarz.„Poprosiliśmy państwa afrykańskie o zwiększenie obecności w Somalii, poprosiliśmy Radę Bezpieczeństwa ONZ o pomoc, a partnerów UA o finansowe wsparcie misji” mówił Ping. „Odwrót z Somalii jest czymś, czego nie możemy zaakceptować – ani Unia Afrykańska ani reszta świata” dodał.Całą tą burzę wywołał w czwartek premier Etiopii Meles Zenawi, który ogłosił że jeszcze przed zaplanowanym do końca roku odwrotem wojsk etiopskich z Somalii, kraj opuszczą także stacjonujący tam żołnierze sił pokojowych z Ugandy i Burundi. Oznaczałoby to de facto koniec misji pokojowej AMISOM, gdyż żołnierze z tych państw stanowią niemal całość kontyngentu. W rezultacie pogrążona w konflikcie Somalia zostałaby całkowicie pozostawiona sama sobie, a droga do przejęcia władzy przez islamistów byłaby otwarta.Rządy Ugandy i Burundi zaprzeczają jednak tym doniesieniom.Misja AMISOM miała liczyć ok. 8 tysięcy żołnierzy, lecz obecnie w Somalii jest ich zaledwie 3,2 tys. (gł. z Ugandy i Burundi). Ich obecność nie ma większego wpływu na sytuację w pogrążonym w chaosie kraju, co więcej sami padają nierzadko ofiarą ataków. Od początku misji zginęło już dziewięciu żołnierzy.W lipcu Ramtane Lamamra, komisarz Unii Afrykańskiej ds. pokoju i bezpieczeństwa, przyznał że „mimo wszystkich poświęceń złożonych przez dowódców i żołnierzy, AMISOM nie jest w stanie wypełnić swego mandatu, gdyż jej siły są nieadekwatne do zastanych na miejscu wyzwań”. Poprosił następnie ONZ o przejęcie odpowiedzialności za misję pokojową w Somalii. O to samo poprosił w piątek Jean Ping.Od 1991 r., kiedy to obalono komunistycznego prezydenta Siada Barre, Somalia nie posiada efektywnie działającego rządu centralnego. Somalia jest klasycznym państwem „upadłym”, w którym nie działają żadne państwowe instytucje, a miejscowe klany i ich „Panowie Wojny” podzielili pogrążony w anarchii kraj na swoje strefy wpływów.Latem 2006 r. stolica Mogadiszu i niemal cała południowa Somalia przeszły na pół roku pod kontrolę islamskich fundamentalistów z tzw. Unii Trybunałów Islamskich, oskarżanych przez Waszyngton o związki z al-Kaidą. Na zajętych przez siebie terenach islamiści zaprowadzili porządek i względną stabilizację, lecz ich polityka wzbudziła zaniepokojenie Zachodu i regionalnych potęg. W rezultacie w grudniu 2006 r. zainspirowana prawdopodobnie przez USA etiopska interwencja wojskowa rozgromiła „somalijskich talibów” i osadziła w Mogadiszu uznawany przez społeczność międzynarodową, lecz wcześniej zupełnie bezsilny, Tymczasowy Rząd Federalny.Islamiści nie rezygnują jednak z walki i prowadzą przeciwko Etiopczykom i ich somalijskim sprzymierzeńcom krwawą partyzantkę, której epicentrum znajduje się w Mogadiszu. W mieście właściwie nie ma dnia bez krwawych potyczek i zamachów, w których giną przede wszystkim osoby cywilne. Południe kraju jest już tymczasem w dużej mierze kontrolowane przez rebeliantów.Krytyczna pozostaje sytuacja humanitarna. ONZ szacuje, że około 3,2 miliona Somalijczyków (40 proc. społeczeństwa) bezwzględnie potrzebuje pomocy żywnościowej, a jedno na sześcioro dzieci poniżej piątego roku życia jest dotkliwie niedożywione. Godnym do naśladowania jest inicjatywa amerykańskiego potentata na rynku kawy Starbucks, który będzie sprowadzał kawę z środkowoafrykańskiego Burundi. Inwestycje Starbucks w Burundi mogą stanowić wielką szansę dla tamtejszej gospodarki, odbudowującej się z mozołem po wieloletniej wojnie domowej. Kawa jest jednym z najważniejszych produktów eksportowych Burundi. Eksport Kawy i herbaty przynosi tamtejszemu budżetowi 90 procent wpływów eksportu. Na plantacjach kawy pracuje blisko 800 tysięcy Burundyjczyków – ponad jedna czwarta zasobów siły roboczej. Rząd Bużumbuże liczy, że współpraca z Starbucks pozwoli zwiększyć eksport tego produktu.Celestin Niyongabo, ambasador Burundi przy ONZ, wyraził również nadzieję, że działania Starbucks posłużą za przykład innym amerykańskim firmom, które rozważają inwestowanie w Burundi.Starbucks jest jednym z największych nabywców kawy w Afryce. W sąsiedniej Rwandzie otworzył m.in. centrum wsparcia dla rolników uprawiających kawę w całym regionie Wielkich Jezior. Angażuje się również w projekty rozwojowe i humanitarne w krajach-producentach kawy na całym świecie.Burundi z mozołem odbudowuje się po zakończonej w 2003 r. krwawej wojnie domowej pomiędzy większościowym plemieniem Hutu, a rządzącą mniejszością z plemienia Tutsi. Gdyby kolejne firmy i państwa poszły w ślady Starbucksa w innych dziedzinach to dość szybko zmniejszylibyśmy głód i stworzono by warunki do rozwoju waznego regionu świata jakim jest Afryka.
Laurent Nkunda przez długi czas nie uznawał ani postanowień podpisanego w 2003 r. porozumienia pokojowego (kończącego wojnę domową w DR Kongo) ani wyników demokratycznych wyborów z czerwca 2006 r. Zbuntowany generał twierdził, że walczy w obronie swych rodaków Banyamulenge (kongijski odłam plemienia Tutsi), prześladowanych przez rząd w Kinszasie i wrogo nastawione miejscowe plemiona. Wraz z kilkutysięczną prywatną armią, złożoną z dobrze uzbrojonych i doświadczonych w boju rebeliantów atakuje każdego, kto jego zdaniem zagraża interesom Tutsi – lub jego samego. Ofensywy Nkundy kilka razy postawiły wschodnie Kongo na skraju kompletnego chaosu. Walki przerwał dopiero rozejm z 23 stycznia 2008 r. Pod koniec sierpnia walki wybuchły z nową siłą, a rebelianci podjęli szeroko zakrojone działania w prowincjach Północne i Południowe Kivu. Zdaniem ONZ to Nkunda stoi za eskalacją przemocy, gdyż chce rozszerzyć obszar terytorium kontrolowanego przez swoich bojowników. On sam oskarża z kolei rząd o nie wywiązanie się z zapisów porozumienia, przewidujących rozprawę z ukrywającymi się w dżunglach wschodniego Konga rebeliantami z plemienia Hutu z sąsiedniej Rwandy. Zdaniem Nkundy prześladują oni kongijskich Banyamulenge, których on musi samodzielnie chronić.
Z kolei Burundi i Uganda, których żołnierze stanowią trzon misji pokojowej Unii Afrykańskiej w Somalii, mają ponoć wycofać swe kontyngenty jeszcze przed zakończeniem ewakuacji etiopskich sił interwencyjnych. Przewodniczący Komisji UA Jean Ping jest przerażony tymi planami.
„Jesteśmy rzeczywiście bardzo przejęci ale mamy nadzieję, że coś zostanie zrobione by uniknąć takiego obrotu sytuacji ” mówił Ping podczas piątkowej konferencji prasowej. „Mam nadzieję że do tego nie dojdzie” podkreślał cały czas afrykański komisarz.„Poprosiliśmy państwa afrykańskie o zwiększenie obecności w Somalii, poprosiliśmy Radę Bezpieczeństwa ONZ o pomoc, a partnerów UA o finansowe wsparcie misji” mówił Ping. „Odwrót z Somalii jest czymś, czego nie możemy zaakceptować – ani Unia Afrykańska ani reszta świata” dodał.Całą tą burzę wywołał w czwartek premier Etiopii Meles Zenawi, który ogłosił że jeszcze przed zaplanowanym do końca roku odwrotem wojsk etiopskich z Somalii, kraj opuszczą także stacjonujący tam żołnierze sił pokojowych z Ugandy i Burundi. Oznaczałoby to de facto koniec misji pokojowej AMISOM, gdyż żołnierze z tych państw stanowią niemal całość kontyngentu. W rezultacie pogrążona w konflikcie Somalia zostałaby całkowicie pozostawiona sama sobie, a droga do przejęcia władzy przez islamistów byłaby otwarta.Rządy Ugandy i Burundi zaprzeczają jednak tym doniesieniom.Misja AMISOM miała liczyć ok. 8 tysięcy żołnierzy, lecz obecnie w Somalii jest ich zaledwie 3,2 tys. (gł. z Ugandy i Burundi). Ich obecność nie ma większego wpływu na sytuację w pogrążonym w chaosie kraju, co więcej sami padają nierzadko ofiarą ataków. Od początku misji zginęło już dziewięciu żołnierzy.W lipcu Ramtane Lamamra, komisarz Unii Afrykańskiej ds. pokoju i bezpieczeństwa, przyznał że „mimo wszystkich poświęceń złożonych przez dowódców i żołnierzy, AMISOM nie jest w stanie wypełnić swego mandatu, gdyż jej siły są nieadekwatne do zastanych na miejscu wyzwań”. Poprosił następnie ONZ o przejęcie odpowiedzialności za misję pokojową w Somalii. O to samo poprosił w piątek Jean Ping.Od 1991 r., kiedy to obalono komunistycznego prezydenta Siada Barre, Somalia nie posiada efektywnie działającego rządu centralnego. Somalia jest klasycznym państwem „upadłym”, w którym nie działają żadne państwowe instytucje, a miejscowe klany i ich „Panowie Wojny” podzielili pogrążony w anarchii kraj na swoje strefy wpływów.Latem 2006 r. stolica Mogadiszu i niemal cała południowa Somalia przeszły na pół roku pod kontrolę islamskich fundamentalistów z tzw. Unii Trybunałów Islamskich, oskarżanych przez Waszyngton o związki z al-Kaidą. Na zajętych przez siebie terenach islamiści zaprowadzili porządek i względną stabilizację, lecz ich polityka wzbudziła zaniepokojenie Zachodu i regionalnych potęg. W rezultacie w grudniu 2006 r. zainspirowana prawdopodobnie przez USA etiopska interwencja wojskowa rozgromiła „somalijskich talibów” i osadziła w Mogadiszu uznawany przez społeczność międzynarodową, lecz wcześniej zupełnie bezsilny, Tymczasowy Rząd Federalny.Islamiści nie rezygnują jednak z walki i prowadzą przeciwko Etiopczykom i ich somalijskim sprzymierzeńcom krwawą partyzantkę, której epicentrum znajduje się w Mogadiszu. W mieście właściwie nie ma dnia bez krwawych potyczek i zamachów, w których giną przede wszystkim osoby cywilne. Południe kraju jest już tymczasem w dużej mierze kontrolowane przez rebeliantów.Krytyczna pozostaje sytuacja humanitarna. ONZ szacuje, że około 3,2 miliona Somalijczyków (40 proc. społeczeństwa) bezwzględnie potrzebuje pomocy żywnościowej, a jedno na sześcioro dzieci poniżej piątego roku życia jest dotkliwie niedożywione. Godnym do naśladowania jest inicjatywa amerykańskiego potentata na rynku kawy Starbucks, który będzie sprowadzał kawę z środkowoafrykańskiego Burundi. Inwestycje Starbucks w Burundi mogą stanowić wielką szansę dla tamtejszej gospodarki, odbudowującej się z mozołem po wieloletniej wojnie domowej. Kawa jest jednym z najważniejszych produktów eksportowych Burundi. Eksport Kawy i herbaty przynosi tamtejszemu budżetowi 90 procent wpływów eksportu. Na plantacjach kawy pracuje blisko 800 tysięcy Burundyjczyków – ponad jedna czwarta zasobów siły roboczej. Rząd Bużumbuże liczy, że współpraca z Starbucks pozwoli zwiększyć eksport tego produktu.Celestin Niyongabo, ambasador Burundi przy ONZ, wyraził również nadzieję, że działania Starbucks posłużą za przykład innym amerykańskim firmom, które rozważają inwestowanie w Burundi.Starbucks jest jednym z największych nabywców kawy w Afryce. W sąsiedniej Rwandzie otworzył m.in. centrum wsparcia dla rolników uprawiających kawę w całym regionie Wielkich Jezior. Angażuje się również w projekty rozwojowe i humanitarne w krajach-producentach kawy na całym świecie.Burundi z mozołem odbudowuje się po zakończonej w 2003 r. krwawej wojnie domowej pomiędzy większościowym plemieniem Hutu, a rządzącą mniejszością z plemienia Tutsi. Gdyby kolejne firmy i państwa poszły w ślady Starbucksa w innych dziedzinach to dość szybko zmniejszylibyśmy głód i stworzono by warunki do rozwoju waznego regionu świata jakim jest Afryka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
